logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Senat przyjmie budżet bez poprawek?

Środa, 11 stycznia 2017 (11:05)

Prawdopodobnie Senat budżet przyjmie bez poprawek, zgodnie z rekomendacją senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych – zapowiedział w „Sygnałach dnia” marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Marszałek przypomniał, że tematem wtorkowego spotkania, na które zaprosił przedstawicieli opozycji, była m.in. sprawa przyjęcia przez Senat poprawek do ustawy budżetowej.

– Byliśmy skłonni to zrobić. Nie wszystkie poprawki. My się do tego bardzo dobrze przygotowaliśmy, powołaliśmy taki wewnętrzny zespół, który ocenił te poprawki. Ja również z wieloma się zapoznałem i byliśmy skłonni [...] większość poprawek zgłoszonych przez opozycję zgłosić. Po to, żeby przegłosować je w Senacie, po to, żeby później posłowie mogli debatować, dyskutować o budżecie i o tych poprawkach – mówił Karczewski.

– Nie dość tego, były takie poprawki, które byliśmy skłonni przyjąć. Byłem zaskoczony, że wśród poprawek Nowoczesnej było kilka, które bardzo mi się podobały, były prospołeczne i byliśmy skłonni je przyjąć – powiedział marszałek Senatu.

Karczewski na pytanie, czy w związku z tym poprawki te zostaną zgłoszone i przegłosowane przez Senat, a następnie rozpatrzone przez Sejm, odpowiedział: „Nie, bo nie ma takiej zgody, nie ma takiej woli. Ja nie będę składał poprawek Nowoczesnej, jeśli nie ma takiej woli i nie ma takiej prośby ze strony Nowoczesnej. Źle się stało, że Nowoczesna w ostatniej chwili zrezygnowała, zmieniła kierunek swojego działania”.

– Będziemy jeszcze rozmawiać na ten temat. Najprawdopodobniej budżet przyjmiemy bez poprawek, zgodnie z tym, co rekomenduje nam komisja finansów publicznych w Senacie – zapowiedział Karczewski.

Wtorkowe spotkanie u marszałka Senatu ws. rozwiązania obecnego kryzysu parlamentarnego – z udziałem liderów wszystkich ugrupowań sejmowych z wyjątkiem PO – było kontynuacją poniedziałkowej rozmowy. Uczestniczyli w niej m.in. liderzy: PiS, Kukiz'15, Nowoczesnej i PSL.

Od 16 grudnia 2016 r. w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie PO i Nowoczesnej, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum – poprawki były wówczas głosowane w dwóch blokach: zgłoszone przez opozycję oraz popierane przez PiS; poprawki opozycji zostały odrzucone.

Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16 grudnia brała udział wymagana w Konstytucji liczba posłów oraz że każdy z posłów mógł wejść do sali głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.

RS, PAP

Aktualizacja 11 stycznia 2017 (20:38)

NaszDziennik.pl