logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Jest winny wadliwej prywatyzacji?

Poniedziałek, 22 sierpnia 2016 (19:49)

Za zamieszanie związane z reprywatyzacją w Warszawie odpowiedzialna jest prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz – uważa rzecznik klubu PiS Beata Mazurek. Nie twierdzę, że Gronkiewicz-Waltz dawała przyzwolenie; być może nie miała właściwego nadzoru – dodała.

O sprawie reprywatyzacji nieruchomości warszawskich Mazurek mówiła w poniedziałek podczas briefingu w Sejmie.

Zwróciła uwagę, że media donoszą o „dzikiej reprywatyzacji” i „samowolce w przejęciu kamienic czy ziemi”, która miała miejsce w Warszawie. Jak zaznaczyła, dobrze się stało, że prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę dotyczącą gruntów warszawskich. Ustawa ma rozwiązać problem nieruchomości objętych tzw. dekretem Bieruta z 1945 r.

– Miejmy nadzieję, że sprawy reprywatyzacji w Warszawie będą teraz przebiegały w sposób rzetelny i uczciwy. Za całe to zamieszanie, to wszystko, o czym wiemy z mediów, tak naprawdę odpowiedzialna jest Hanna Gronkiewicz-Waltz, ponieważ to ona tak naprawdę organizuje i odpowiada za to, co się dzieje w ratuszu. Nie twierdzę, że dawała przyzwolenie. Być może nie miała właściwego nadzoru nad tym, co w zakresie reprywatyzacji się stało – powiedziała Mazurek.

– Sprawami zajmuje się CBA czy nawet złożyło już doniesienie do prokuratury. Poczekajmy na komunikaty z ich strony – dodała.

Mazurek była pytana, czy w Warszawie powinien być wprowadzony nadzór komisaryczny. – Nie wiem. Chciałabym – jeżeli rzeczywiście doszło do złodziejstwa, o którym piszą media – żeby zostało to w sposób skuteczny ukarane – powiedziała.

– Dobrze, że sprawy trafiły do prokuratury. Prokuratura w oparciu o określone dokumenty będzie stawiała bądź nie zarzuty – podkreśliła Mazurek.

Jak poinformowała w poniedziałek Ewa Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej, dziewięć postępowań w sprawie nieruchomości warszawskich przekazano Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu. Jedno postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Od kwietnia br. Centralne Biuro Antykorupcyjne kontroluje decyzje reprywatyzacyjne w Warszawie. Kontrola dotyczy prawidłowości decyzji z lat 2010-2016, głównie co do zwrotów gruntów warszawskich i nieruchomości przejętych dekretem Bieruta z 1945 r. Kontrolą objęto m.in. dokumentację dotyczącą postępowań administracyjnych prowadzonych przez Biuro Gospodarki Nieruchomościami dotyczących nieruchomości m.in. w Śródmieściu.

 

Skutkiem wejścia w życie tzw. dekretu Bieruta było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. – w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego – przez Skarb Państwa. Objęto nim ok. 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości.

RS, PAP

NaszDziennik.pl