logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Zbrojeniówka odrabia straty

Poniedziałek, 9 stycznia 2017 (02:21)

Najwyższa Izba Kontroli krytycznie oceniła funkcjonowanie Polskiej Grupy Zbrojeniowej w czasach rządów koalicji PO – PSL.

 

NIK stwierdziła w raporcie, że utworzenie w 2013 r. PGZ nie zostało poprzedzone rzetelnymi analizami. Nie wypracowano też strategii funkcjonowania Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a cały proces konsolidacji spółek zbrojeniowych był chaotyczny i najeżony błędami. To skutkowało tym, że kontrolerzy Izby nie dostrzegli, aby powstanie Grupy przyniosło korzyści w postaci zwiększenia potencjału Sił Zbrojnych RP przez dostawy nowego uzbrojenia i sprzętu oraz „usprawnienia procesu modernizacji polskiej armii”.

Wiele zastrzeżeń NIK ma do ówczesnego kierownictwa Ministerstwa Skarbu Państwa, które nie potrafiło pokierować procesem konsolidacji PGZ, a przez to nie powstał holding, który byłby dobrze zarządzany. Co więcej, proces konsolidacji znacznie się wydłużył. Izba miała choćby zastrzeżenia do tego, że PGZ ma dwa biura zarządu: w Warszawie i Radomiu, co generuje dodatkowe koszty (decyzję o utworzeniu siedziby Grupy w Radomiu podjęła była premier Ewa Kopacz i jak wynika z ustaleń NIK, była to decyzja nieracjonalna).

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz

Nasz Dziennik