logo
logo
zdjęcie

Dr Zbigniew Kuźmiuk

Podwyżka płacy minimalnej wymusza podwyżki płac

Piątek, 21 kwietnia 2017 (10:41)

Wprowadzona przez rząd premier Beaty Szydło podwyżka etatowej płacy minimalnej do 2 tys. zł brutto i godzinowej do 13 zł od 1 stycznia tego roku, jak się okazuje, wymusza podwyżki płac w polskiej gospodarce.

Nawet „Wyborcza”, która jest niezwykle krytyczna w stosunku do posunięć rządu Prawa i Sprawiedliwości publikuje artykuły, które potwierdzają, że rządowy ruch z płacą minimalną spowodował wręcz lawinowe podwyżki płac.

We wtorkowym wydaniu tej gazety został opublikowany artykuł pod znamiennym tytułem „Bunt buzuje pod ladą”, w którym autor pisze o kolejnych podwyżkach płac w największych sieciach handlowych w Polsce.

Nie są to ciągle poziomy płac „powalające z nóg”, bo trudno za taką uznać 2,8 tys. zł brutto (płaca minimalna w sieci Biedronka), ale w wielu sieciach handlowych od jesieni poprzedniego roku, kiedy to ogłoszono rządową podwyżkę płacy minimalnej, miały miejsce już trzykrotne regulacje płacowe.

Przypomnijmy tylko, że we wrześniu poprzedniego roku weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów o podwyżce „etatowej” płacy minimalnej na rok 2017 z 1850 zł do 2000 zł brutto, czyli aż 150 zł, i w związku z tym konieczna była waloryzacja płacy godzinowej minimalnej z 12 zł na 13 zł od 1 stycznia tego roku.

Podniesienie stawki godzinowej do 13 zł za godzinę brutto było konieczne, ponieważ przy ustawowych 168 godzinach pracy miesięcznie daje wynagrodzenie w wysokości 2184 zł brutto miesięcznie i w związku z tym jest o 184 zł wyższe od minimalnego wynagrodzenia na podstawie umowy o pracę (ustalonego na rok 2017 w wysokości 2000 zł brutto).

Natomiast taka relacja pomiędzy tymi minimalnymi wynagrodzeniami (niższa płaca etatowa, wyższa godzinowa), zdaniem minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej, będzie zachęcała pracodawców, zarówno publicznych, jak i prywatnych, do zatrudniania na podstawie umów o pracę, a nie umów-zleceń czy samozatrudnienia, bo te pierwsze będą jednak wyraźnie „tańsze”.

W ten sposób rząd premier Beaty Szydło zakończył z dotychczasową ponad 25-letnią praktyką konkurowania przez Polskę tanią siłą roboczą i za pomocą poziomu płacy minimalnej (etatowej i godzinowej) rozpoczął proces wymuszania podwyżek płac zarówno w gospodarce, jak i w sektorze budżetowym.

Po zaledwie kilku miesiącach obowiązywania rozporządzenia dotyczącego wyższej płacy minimalnej okazało się, że podwyżka tej płacy, zarówno tej etatowej, jak i tej godzinowej, ma ogromny wpływ na kształtowanie się płac dla blisko 2/3 zatrudnionych w naszym kraju.

Z danych GUS z 2014 roku wynika bowiem, że aż 19% zatrudnionych w naszym kraju zarabiało do tej pory poniżej 2054 zł, 26,2% poniżej 3081 zł i 20,8% mniej niż 4108 zł, sumarycznie więc tak niskie wynagrodzenia dotyczą 66% zatrudnionych (wszystkie kwoty brutto miesięcznie).

Według tych danych blisko 50% zatrudnionych w Polsce otrzymywało do tej pory wynagrodzenia poniżej 3292 zł miesięcznie brutto, w konsekwencji „na rękę” była im wypłacana kwota poniżej 2,3 tys. zł.

Na obligatoryjną podwyżkę płacy minimalnej muszą, jak się okazuje, zareagować w zasadzie wszyscy pracodawcy, w tym szczególnie ci, którzy do tej pory wypłacali wynagrodzenia niewiele wyższe od wynagrodzenia minimalnego.

Trudno bowiem sobie wyobrazić, żeby tacy pracownicy byli w stanie zaakceptować dotychczasowe wynagrodzenia w sytuacji, kiedy płaca minimalna rośnie o kilkanaście procent, a bezrobocie spadło poniżej 8% i coraz częściej mamy do czynienia z rynkiem pracownika, a nie pracodawcy (kilkakrotne podwyżki płac w ciągu ostatnich miesięcy w zasadzie we wszystkich sieciach handlowych funkcjonujących w Polsce potwierdzają rozpoczęcie procesu regulacji płac w górę w naszej gospodarce).

W ten sposób rząd premier Beaty Szydło wymusza podwyżkę wynagrodzeń w całej gospodarce i kończy okres konkurowania przez polskich przedsiębiorców niskimi kosztami wytwarzania produktów i usług, w tym w szczególności niskim poziomem płac.

Dr Zbigniew Kuźmiuk

Autor jest finansistą, posłem do Parlamentu Europejskiego.

NaszDziennik.pl