logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Reforma w Enerdze

Poniedziałek, 8 maja 2017 (01:21)

Likwidacja części zależnych spółek, racjonalizacja wydatków, w tym ograniczenie środków na obsługę prawną i doradczą oraz sponsoring – tak zmienia się gdańska spółka Energa

Daniel Obajtek, prezes Energi, podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że kończy z „bizancjum”, jakie istniało w koncernie zwłaszcza w czasach rządów koalicji PO – PSL.

Dlatego wprowadzana jest nowa struktura organizacyjna w całej grupie. A to oznacza w pierwszej kolejności zniesienie rozdrobnienia spółek zależnych.

– Przestanie istnieć co najmniej kilkanaście małych firm, zostaną wchłonięte przez silniejszych pracodawców w Grupie Energa – wyjaśnia Obajtek.

Prezes zapewnia, że ludzie nie stracą pracy, za to zniknie część kierowniczych stanowisk. – Ale przede wszystkim nie będzie już rozmywania odpowiedzialności – mówi Daniel Obajtek.

Te zmiany spowodują, że więcej prac będzie wykonywanych przez Energę, a nie zlecanych na zewnątrz. Spowoduje to spore oszczędności, gdyż często bywa tak, że spółki-córki zlecają swoje zadania podwykonawcom, co okazuje się droższym rozwiązaniem. Prezes Obajtek podkreśla, że te przekształcenia popierają również związki zawodowe.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz

Nasz Dziennik