logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: STEPHANIE LECOCQ/ PAP/EPA

Koniec z żywnością niskiej jakości?

Czwartek, 27 lipca 2017 (19:48)

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker nie wykluczył wprowadzenia nowego unijnego prawa o jakości żywności. Podkreślił, że wszyscy konsumenci w UE mają prawo mieć dostęp do produktów tej samej jakości.

Na wspólnej konferencji prasowej Juncker i przybyły z wizytą do Brukseli premier Słowacji Robert Fico zauważyli, że oferowanie w niektórych krajach artykułów spożywczych o jakości gorszej niż ich odpowiedniki sprzedawane w takich samych opakowaniach w innych państwach jest problemem, który trzeba rozwiązać w Brukseli.

– Nie podoba mi się idea, w której w UE mogłaby istnieć druga kategoria mieszkańców. Chcemy, aby Słowacy nie otrzymywali żywności i innych produktów gorszej jakości. To całkowicie nieakceptowalne. Razem pracujemy nad tym, by to zmienić – zapewnił Juncker.

Komisja Europejska ma opublikować we wrześniu wytyczne dotyczące prawodawstwa unijnego związanego z jakością i bezpieczeństwem żywności, które mają pomóc państwom w walce z ewentualnymi nieuczciwymi praktykami producentów.

Juncker powiedział, że nie wyklucza, iż niezbędne będzie w przyszłości wprowadzenia nowego unijnego prawa dotyczącego jakości żywności. – Nie mówię, że tak się stanie, ale nie wykluczam tego – zaznaczył szef KE.

Fico powiedział, że w sprawie podwójnej jakości żywności występował na brukselskim spotkaniu nie tylko reprezentując Słowację, ale także z upoważnienia pozostałych państw Grupy Wyszehradzkiej. – Dla mnie ważne jest to, iż KE i jej szef rozumieją, że problem istnieje – powiedział.

Zaznaczył, że nie jest jego rolą ocenianie, co powinna w tej sprawie robić konkretnie KE. – Nie interesuje mnie, czy kot jest czarny, czy biały. Ma po prostu łapać myszy. Oczekujemy tylko, żeby KE uznała, że jest to poważny problem – powiedział.

– Drodzy koledzy z zagranicy. Jeśli sądzicie, że to śmieszny problem, jak zareagowalibyście na to [...] że identyczne produkty w jednym kraju zawierają wieprzowinę, a w innym coś w rodzaju kurczaka za tę samą cenę. To jest poważny europejski problem. To nie jest sprawa tylko słowacka. Mówię o 65 mln osób żyjących w krajach V4. Nie możemy tolerować, że austriacka czekolada ma w Austrii przy tej samej cenie lepszą jakość niż na Węgrzech, w Polsce, Czechach i na Słowacji – dodał Fico.

Juncker powiedział na zakończenie konferencji, że słowaccy konsumenci mają prawo otrzymywać produkty tej samej jakości co inni konsumenci w UE. 

Kwestia sprzedawanych w Europie Środkowej produktów spożywczych gorszej jakości niż w Europie Zachodniej była tematem spotkania Grupy Wyszehradzkiej w marcu tego roku w Warszawie. – Dostrzegamy poważny problem, który pojawia się z jakością żywności sprzedawanej na terenie UE i nierównością traktowania poszczególnych rynków. W związku z tym podjęliśmy decyzję o tym, aby powołać zespół roboczy, który będzie się tym zajmował – powiedziała wtedy premier Beata Szydło. Dodała też, że V4 występuje „z apelem do Komisji Europejskiej, aby przestrzegała rezolucji Parlamentu Europejskiego, które były podjęte w tej sprawie”.

Premier Czech Bohuslav Sobotka mówił wtedy o „podwójnej jakości” produktów spożywczych w krajach Europy Zachodniej i w naszym regionie. – Komisja nie docenia tego problemu, a to jest błąd. Uważam, że dzisiejsze spotkanie będzie budzikiem dla KE i poświęci ona więcej uwagi temu problemowi – powiedział wtedy.

Premier Węgier Viktor Orbán stwierdził, że mieszkańcy Europy Środkowej są „drugorzędnymi” obywatelami UE, jeśli chodzi o jakość żywności. – Naszym obywatelom należy podać pełną informację o tym, jakiej jakości produkty żywnościowe mogą kupić w naszych sklepach. Muszą być utworzone do tego przez Komisję Europejską gwarancje prawne – podkreślił w marcu premier Węgier. Fico zaznaczył z kolei wtedy, że problem podwójnej jakości żywności „to niebezpieczny problem polityczny”. – Obywatele UE nie mają takiego samego dostępu do artykułów spożywczych wysokiej jakości – powiedział. Wezwał KE do „reakcji na oszustwa”.

RS, PAP

NaszDziennik.pl