logo
logo

KOLEJ

zdjęcie

Kupując bilet na pociąg PKP Intercity, można od razu zapłacić za podróż składami Przewozów Regionalnych i trójmiejskiej PKP SKM Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ PAP

Jeden bilet

Piątek, 15 września 2017 (21:50)

Ponad połowa pasażerów polskich kolei może korzystać ze wspólnego biletu. Za rok takie rozwiązanie ma obowiązywać w całym kraju.

 

PKP Intercity, Przewozy Regionalne i PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście uruchomiły „Pakiet Podróżnika”. To nic innego jak wspólny bilet: pasażer może kupić jeden bilet, który pozwala na podróżowanie pociągami każdego z tych przewoźników, także tymi, gdzie obowiązuje rezerwacja miejsc. To pasażer wybiera trasę i nie musi się martwić, że np. w razie przesiadki z pociągu PKP IC na skład Polregio (to marka Przewozów Regionalnych) musi znowu iść do kasy i oddzielnie płacić za kolejny etap podróży.

Bilety w ramach tej oferty można kupić w ponad 500 kasach w całym kraju, a wkrótce zostanie też uruchomiony internetowy kanał dystrybucji, o co zadba PKP Informatyka.

Wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel powiedział podczas konferencji prasowej, że „Pakiet Podróżnika” realizuje jeden podstawowy cel, na którym zależy ministerstwu: wprowadza ułatwienia dla pasażera, bo nie tylko będzie prościej wybrać najlepszą relację i zaoszczędzić czas, ale zastosowanie mają w tym pakiecie wszystkie zniżki na przejazdy. Bittel apelował do przewoźników samorządowych, aby przystąpili do tej inicjatywy, która obejmuje teraz 55 proc. podróżnych.

– Kolejnym krokiem będzie negocjacja wspólnej taryfy i wtedy dojdziemy do wspólnego biletu w całości – stwierdził Andrzej Bittel.

Krzysztof Mamiński, prezes PKP S.A., też ma nadzieję, że dość szybko dojdzie do włączenia się do „Pakietu Podróżnika” kolei samorządowych, a przez to wszyscy Polacy będą mieli możliwość podróżowania różnymi pociągami na podstawie jednego biletu. Teraz bowiem tylko w województwie pomorskim wszystkie linie kolejowe są objęte wspólnym biletem (jeżdżą tu pociągi PKP IC, PR i PKP SKM).

Ponadto pewną presję na przewoźników może wywrzeć państwo, które dopłaca do ulgowych biletów kolejowych i może postawić warunek, że jak ktoś korzysta z publicznych dotacji, to musi przystąpić do wspólnej, ogólnokrajowej taryfy, bo jest ona korzystna dla pasażerów.

– Na przełomie roku 2018 i 2019 będziemy mogli mówić o uruchomieniu wspólnego biletu w formule wspólnej taryfy – zadeklarował Krzysztof Mamiński.

Krzysztof Losz

Nasz Dziennik