logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Blokowane niedziele

Piątek, 24 listopada 2017 (04:00)

W 2018 roku dwie niedziele handlowe w miesiącu, w 2019 roku – jedna, a od 2020 – wszystkie niedziele mają być wolne, ale z wyjątkami.

 

Długi okres przejściowy w dochodzeniu do wolnych od handlu niedziel to najnowsza propozycja posłów Prawa i Sprawiedliwości. Zaproponowane przepisy zakładają, że ustawa weszłaby w życie od 1 marca przyszłego roku i do końca 2018 r. byłyby dwie niedziele handlowe – pierwsza i ostatnia w miesiącu. W 2019 r. byłaby już tylko jedna niedziela handlowa – ostatnia, a od 2020 r. już prawie żadnej, gdyż handel odbywałby się jedynie w kilka niedziel handlowych w roku – poprzedzających największe święta.

Takie propozycje zawierał projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele przedstawiony do drugiego czytania w Sejmie, które odbyło się w nocy ze środy na czwartek już po wielogodzinnych debatach nad reformą sądownictwa. Kolejne propozycje poprawek, zgłoszonych w drugim czytaniu, rozpatrywała wczoraj sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny. Przewodniczący Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Alfred Bujara w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreśla, że te propozycje posłów PiS nie pokrywają się z inicjatywą obywatelską – choć i tak są znacznie lepsze od forsowanych jeszcze niedawno pomysłów.

Wyeliminować nadużycia

– Rozłożone w czasie dojście do wszystkich niedziel wolnych od pracy w handlu z pewnością należy ocenić jako sukces. To nie oznacza jednak, że wszystkie ważne dla nas kwestie zostały rozwiązane. Jedną z nich jest usunięcie z projektu ustawy zapisów dotyczących handlu internetowego, co otworzy pole do sporych nadużyć. Naszym celem będzie jak najszybsze uregulowanie tej sprawy za pomocą odpowiedniej nowelizacji – mówi Bujara.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Artur Kowalski

Nasz Dziennik