logo
logo
zdjęcie

Dr Zbigniew Kuźmiuk

Poprzedni rząd wspierał jedynie deweloperów

Wtorek, 7 lutego 2017 (10:35)

Jak poinformował dziennik „Rzeczpospolita”, trwają negocjacje pomiędzy PKP a spółką Banku Gospodarstwa Krajowego Nieruchomości (BGKN) w sprawie sprzedaży części gruntów kolejowych pod realizację programu „Mieszkanie+”.

Pierwsze kilkaset hektarów może zostać udostępnione pod budowę w ciągu najbliższych kilku miesięcy, być może w postaci wniesienia gruntów przez PKP do wspólnego przedsięwzięcia z BGKN, która z kolei udostępni finansowanie dla tego projektu.

Grunty, na których realizowano by te inwestycje w pierwszej kolejności, są położone w centrach miast, co więcej w kilku miastach grunty, którymi dysponuje PKP, są tej wielkości, że mogą na nich powstać osiedla na 10-20 tysięcy mieszkań (np. Warszawa-Odolany, Poznań-Wolne Tory czy Wrocław okolice Dworca Świebodzkiego).

Przypomnijmy tylko, że zasadniczą częścią programu „Mieszkanie+” będzie budowanie mieszkań na wynajem, ale także mieszkań z opcją wejścia wynajmującego w jego własność po około 20-30 latach użytkowania.

Mieszkania w tym systemie budowane będą przez podmioty rynkowe (niewykluczone, że także przez specjalną celową spółkę Skarbu Państwa) w oparciu o specjalną linię kredytową w Banku Gospodarstwa Krajowego, ale na uzbrojonych gruntach nieodpłatnie (albo za symboliczną odpłatnością) udostępnionych przez państwo (chodzi między innymi o grunty będące w dyspozycji PKP i innych spółek państwowych, Agencji Mienia Wojskowego czy Agencji Nieruchomości Rolnych) albo samorządy przekazywane do Narodowego Funduszu Mieszkaniowego.

W związku z tym cena metra kwadratowego takiego mieszkania nie powinna być wyższa niż 3 tys. zł, a w konsekwencji wysokość czynszu dla wynajmującego byłaby około 40-50% niższa niż obecne czynsze rynkowe (nawet z opcją wejścia we własność po ok. 30 latach).

Jak podał resort infrastruktury i budownictwa czynsz w mieszkaniach na wynajem będzie wynosił pomiędzy 10 a 20 zł za metr kwadratowy, natomiast z opcją wykupu na własność od 12 do 24 zł za metr kwadratowy.

Program budowy mieszkań czynszowych skierowany będzie do rodzin o średnich dochodach, które nie mają szans na uzyskanie własnego mieszkania, przy czym będzie zawierał preferencje dla rodzin wychowujących dzieci o średnim poziomie dochodów.

Program „Mieszkanie+” będzie wreszcie kompleksowym rozwiązaniem zaadresowanym do rodzin o średnim i niskim poziomie dochodów, zorientowanym nie na wspieranie „własności mieszkaniowej”, ale na wynajem, co zapobiegnie wpadaniu w pułapki zadłużeniowe, tak charakterystyczne obecnie dla wielu młodych rodzin (szczególnie tzw. frankowiczów).

Poprzedniej koalicji przez 8 lat udało się tylko zlikwidować dobry program mieszkaniowy „Rodzina na swoim”, po 6 latach od objęcia rządów wprowadziła wprawdzie swój program MdM, ale okazał się on wspierać głównie developerów, a nie młode rodziny (dopiero po miażdżącej kontroli NIK na jesieni 2015 roku rzutem na taśmę otwarto go także na rynek wtórny mieszkań).

Wcześniej w październiku 2016 roku spółka BGKN podpisała listy intencyjne z ponad 20 samorządami, które zaoferowały swoje grunty pod inwestycje mieszkaniowe w ramach programu „Mieszkanie+” i większość tych przedsięwzięć rozpocznie się już wiosną tego roku, a pierwsze mieszkania w ramach tego programu zostaną oddane najemcom już jesienią 2018 roku.

Porozumienie BGKN z PKP zaowocuje jednak inwestycjami mieszkaniowymi idącymi w tysiące mieszkań na wynajem i w tym sensie stanowi przełom, jeżeli chodzi o realizację programu „Mieszkanie+”.

Dr Zbigniew Kuźmiuk

Autor jest finansistą, posłem do Parlamentu Europejskiego.

NaszDziennik.pl