logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: / Reuters

Nawał zboża z Ukrainy

Środa, 4 stycznia 2017 (01:19)

Jeśli rządowi nie uda się zahamować nielegalnego importu ziarna z Ukrainy, polscy rolnicy poniosą ogromne straty

W sezonie 2016/2017 Ukraina ma zebrać prawie 65,5 mln ton zbóż. Będzie to rekord w porównaniu z poprzednimi latami. Rząd w Kijowie oficjalnie podaje, że rekordowy będzie też eksport, który wyniesie ponad 40 mln ton. Choć z ukraińskich portów zboże jest wywożone głównie do Azji, zwłaszcza do państw arabskich, to jednak spore ilości będą też eksportowane do Polski. Problemem dla naszych rolników jest z jednej strony nielegalny import, a z drugiej tranzyt ukraińskiego ziarna do naszych portów, bo w ten sposób jesteśmy wypierani z niektórych zagranicznych rynków.

Z oficjalnych danych ministerstwa rolnictwa wynika, że problem teoretycznie nie jest znaczący. W 2015 r. import zbóż do Polski wyniósł 1,2 mln ton, w tym z Ukrainy 169 tys. ton, głównie kukurydzy. Natomiast w 2016 r., w okresie od stycznia do sierpnia, import ziarna przekroczył 900 tys. ton, w tym prawie 160 tys. ton z Ukrainy. Są to ilości, jakie Ukraińcy sprzedają do nas w ramach bezcłowych kontyngentów wynegocjowanych przez Kijów z Brukselą. Jednak resort przyznaje w piśmie do zarządu izb rolniczych, że ochrona celna obszaru UE, a więc głównie Polski, jest niewystarczająca, co jest efektem braku podjęcia odpowiednich działań przez Komisję Europejską. To zaś skutkuje zakłóceniem polskiego rynku zbożowego.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz

Nasz Dziennik