logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Dopłaty na jednym poziomie?

Poniedziałek, 6 marca 2017 (21:25)

Unijni ministrowie rolnictwa przeprowadzili dzisiaj debatę na temat zmian w funkcjonowaniu wspólnej polityki rolnej od 2020 r. Szef resortu rolnictwa Krzysztof Jurgiel oświadczył, że Polska chce wyrównania dopłat dla rolników w całej UE.

– Postulujemy wyrównanie dopłat – na zasadzie dopłaty do jednego hektara powierzchni (...). Najbardziej sprawiedliwym systemem byłaby dopłata w całej UE do hektara powierzchni użytków rolnych – powiedział dziennikarzom w Brukseli Jurgiel. Jak zaznaczył, dopłata powinna być na takim samym poziomie w każdym z krajów unijnych. 

Choć w wyniku negocjacji obecnego wieloletniego budżetu UE ustalono stopniowe zwiększanie najniższych dopłat (wcześniej różnice między krajami były bardzo duże, bo dopłaty wynosiły od 540 euro na hektar w Grecji do 83 euro na hektar na Łotwie), to dalej rolnicy na zachodzie Europy otrzymują wyższe wsparcie z budżetu UE niż ci ze wschodu.

Dyskusje na temat zmian we Wspólnej Polityce Rolnej (WPR) UE trwają już od jakiegoś czasu, jednak ministrowie rolnictwa po raz pierwszy rozmawiali na ten temat po rozpoczęciu konsultacji społecznych w tej sprawie.

Maltańska prezydencja, przygotowując poniedziałkowe spotkanie w Brukseli, wskazała na sześć priorytetów, jakie powinna spełniać nowa polityka rolna UE. Polska nie do końca jest z nich zadowolona, bo brakuje tam tematów, na których polski rząd chciałby się skupiać. 

Jurgiel mówił, że polski rząd chce, by w nowej WPR były zachowane równe warunki konkurencji dla wszystkich państw. Ministerstwu rolnictwa zależy też na poprawie spójności społecznej, gospodarczej, terytorialnej w ramach UE.

– To powinny być konkluzje, które będą przyjęte w październiku i przedstawione w formie komunikatu dla wszystkich państw członkowskich – ocenił Jurgiel.

Komunikat Komisji Europejskiej będzie krokiem poprzedzającym złożenie propozycji zmian w prawie dotyczących WPR.

Pierwszym priorytetem, na jaki wskazała maltańska prezydencja, ma być „budowanie odporności”. Chodzi np. o zarządzanie ryzykiem związanym z warunkami pogodowymi, zdrowiem czy kwestiami sanitarnymi, tak by uchronić rolników przed kryzysami.

Drugi ważny obszar to „reagowanie na wyzwania związane ze środowiskiem”. Tu celem ma być zwiększanie zrównoważonego charakteru rolnictwa, przeciwdziałanie zmianie klimatu oraz wywiązywanie się z zobowiązań zawartych na paryskiej konferencji klimatycznej.

Trzeci priorytet to „inwestowanie w rentowność i witalność obszarów wiejskich”. Za tym hasłem kryje się tworzenie nowych miejsc pracy, wspieranie usług na obszarach wiejskich, a także dywersyfikacja rolnictwa i związana z nim działalność w szerszym kontekście.

Kolejny priorytet to „zapewnianie wymiany pokoleniowej”. UE ma to robić poprzez ułatwianie dostępu do finansowania i gruntów, transfer wiedzy, szkolenia zawodowe, a także ograniczanie przeszkód administracyjnych w przejmowaniu gospodarstw przez młodsze pokolenie.

Ostatni obszar to „wzmacnianie pozycji rolników” m.in. poprzez zwalczanie nieuczciwych praktyk handlowych i promowanie współpracy między rolnikami.

Sprawa nieuczciwej konkurencji była szerzej omawiana na poniedziałkowym spotkaniu na wniosek Bułgarii, Czech, Węgier, Łotwy, Litwy, Słowacji i Słowenii. Kraje te uważają, że nieuczciwe praktyki handlowe powinny być zdefiniowane na poziomie UE, tak by cała Wspólnota mogła z nimi walczyć.

– Popieramy wniosek, aby ten problem został prawnie rozwiązany na forum UE – zaznaczył Jurgiel.

Problem nieuczciwych praktyk handlowych i wykorzystywania przewagi konkurencyjnej dużych sieci wobec rolników dotyczy większości państw członkowskich. Polski rząd przyjął pod koniec lutego projekt ustawy, która wprowadza ułatwienia dla przedsiębiorców i konsumentów poszkodowanych przez kartele stosujące nieuczciwą konkurencję. 

W listopadzie 2016 r. grupa ekspertów ds. rynków rolnych zarekomendowała Komisji Europejskiej wprowadzenie rozwiązań mających wesprzeć rolników w łańcuchu dostaw żywności.

RP, PAP

NaszDziennik.pl