logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Gdy rolnik wycina drzewa

Poniedziałek, 17 kwietnia 2017 (18:51)

Nowelizacja ustawy o ochronie przyrody, która dotyczy wycinania drzew na prywatnych działkach, oznacza też pewne zmiany dla rolników.

 

Utrzymana została zasada (obowiązująca od 1 stycznia br.), że rolnik może wycinać bez potrzeby uzyskania zezwolenia i bez opłat drzewa na nieużytkach, które chciałby przywrócić do użytkowania rolniczego. Takie grunty, jeśli przez jakiś czas leżały odłogiem i nie były poddane zabiegom agrotechnicznym, często porosły samosiejkami. Teraz te grunty mają niewielką wartość przyrodniczą, natomiast rolnikom mogą się przydać np. do upraw roślin energetycznych czy też mogą je przeznaczyć na pastwiska i łąki.

Zniesienia tych regulacji domagała się Platforma Obywatelska, ale większość posłów była za utrzymaniem przepisów ułatwiających prowadzenie działalności rolniczej.

Natomiast pozostałe przepisy nowelizacji dotyczą tak samo rolników, jak i innych właścicieli nieruchomości. Gospodarze będą więc musieli zgłosić w gminie zamiar ścięcia drzew na swojej działce, np. w pobliżu domu lub zabudowań gospodarskich – w przypadku drzew szybko przyrastających, które na wysokości 130 cm mają obwód powyżej 100 cm (np. topola, wierzba) oraz drzew szlachetnych o obwodzie powyżej 50 cm. I pod pewnymi warunkami, które są ściśle określone w ustawie (np. drzewa podlegające ochronie i pomniki przyrody), gmina będzie mogła zakazać wycinki. Taka decyzja musi zostać jednak podjęta w ciągu 14 dni od zgłoszenia. Jeśli po tym terminie samorząd nie zgłosi zastrzeżeń, rolnik będzie mógł ściąć drzewo.

Także rolników obowiązuje pięcioletni zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na nieruchomości, na której wycięto drzewa. W świetle prawa są oni bowiem takimi samymi przedsiębiorcami jak właściciele zakładów przemysłowych czy usługowych.

I jeśli gospodarz chciałby np. na swojej nieruchomości postawić stodołę lub oborę, musi uzyskać zgodę na wycięcie drzew i wnieść stosowną opłatę do kasy urzędu gminy. Opłata będzie naliczana w przypadku, gdyby rolnik nie dochował pięcioletniego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej na działce, na której wyciął drzewa jako osoba fizyczna.

Krzysztof Losz

NaszDziennik.pl