logo
logo

Unia Europejska

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Biurokracja na wsi

Środa, 15 listopada 2017 (03:00)

Programy rozwoju terenów wiejskich w państwach członkowskich UE są zbyt skomplikowane i nieefektywne – wynika z raportu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego

ETO krytycznie ocenił cały proces wdrażania i realizowania tzw. II filara Wspólnej Polityki Rolnej, czyli programów rozwoju obszarów wiejskich (PROW), których wartość w latach 2014-2020 wynosi 100 mld euro. Janusz Wojciechowski, członek Trybunału, który odpowiadał za przygotowanie raportu, zastrzegł, że inspektorzy skupili się co prawda nie na samym wydatkowaniu pieniędzy z PROW, lecz na analizie przygotowywania i wdrażania tych strategicznych dokumentów, ale już to pokazało szereg niebezpiecznych zjawisk.

Janusz Wojciechowski powiedział wczoraj na konferencji prasowej w Luksemburgu, że proces planowania wydatków unijnych jest zbyt długi i skomplikowany. W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Wojciechowski sprecyzował, że rozporządzenia unijne, które dotyczyły perspektywy finansowej 2014-2020, zostały ogłoszone w 2013 roku. Ale już procedura akceptacji programów krajowych przez Brukselę trwała w latach 2014-2015 i PROW zaczął działać w większości dopiero w 2016 roku. – W Polsce było trochę lepiej, bo nasz program został zatwierdzony w 2014 roku jako jeden z pierwszych – powiedział Janusz Wojciechowski.

I najbardziej uderza to w rolników, gdyż muszą długo czekać na pieniądze. Dlatego też niski jest poziom wydatkowania funduszy, gdyż do tej pory rozdysponowano w UE tylko 10 proc. pieniędzy z PROW 2014-2020. Co więcej, już wiadomo, że znaczna część funduszy zostanie wydana nieefektywnie.

Inne zastrzeżenia, jakie ma ETO, dotyczą tego, że krajowe programy są zbyt obszerne i zawierają wiele niepotrzebnych treści, co jest prostym skutkiem spełniania wymagań Komisji Europejskiej, które Trybunał uznaje w dużej części za zbędne.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz

Aktualizacja 15 listopada 2017 (03:00)

Nasz Dziennik