Jak najszybciej zahamować proces destrukcji
Autor: Marek Borawski /Nasz Dziennik
Zaatakowana przez kornika drukarza Puszcza Białowieska na terenie nadleśnictw – Białowieża, Hajnówka i Browsk – liczy około 50 tys. ha. 1/3 tego terenu ma być wyłączona z użytkowania i będzie obserwowana przez leśników. Na 2/3 będzie prowadzona zaś wycinka obumarłych drzew – tak zdecydował minister środowiska prof. Jan Szyszko po zakończonej wczoraj wizji lokalnej na terenie Puszczy Białowieskiej. – Zostawiamy jedną trzecią nadleśnictw w stanie bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka, a pozostała będzie zmierzała w tym kierunku, żeby jak najszybciej zahamować proces destrukcji siedlisk priorytetowych i równocześnie chronić gatunki charakterystyczne dla tych siedlisk – stwierdził prof. Jan Szyszko.
Niedziela, 13 marca 2016 (23:09)
