logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Aktywność badawcza, popularyzatorska i edukacyjna IPN znacząco przyczyniła się do odkłamywania dziejów konspiracji zbrojnej Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Dzień pamięci o Wyklętych

Środa, 1 marca 2017 (20:17)

1 marca upamiętnia datę śmierci działaczy IV Zarządu Głównego WiN.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych obchodzimy od siedmiu lat. Wydaje nam się więc czymś oczywistym. Tymczasem droga do ustanowienia tego święta nie była tak łatwa, jak dziś mogłoby się wydawać.

Początek drogi

Konsekwentnie budowana przez reżim komunistyczny „czarna legenda” podziemia dość skutecznie zainfekowała społeczną świadomość. Choć już od końca lat 70. w drugim obiegu wydawniczym podejmowano tematykę powojennej zbrojnej walki o niepodległość, to jednak jakościowa zmiana stała się możliwa dopiero po 1989 r.

Proces wymagał dużo czasu, odrzucenie systemu komunistycznego nie szło bowiem w parze z odrzuceniem posttotalitarnej spuścizny. Odbudowa narodowej tożsamości, powrót do idei niepodległościowej jako podstawowej wartości życia społecznego był spowolniony przez postkomunistyczny relatywizm.

Jednak na początku lat 90. zaczęły powstawać jawne stowarzyszenia kombatanckie byłych żołnierzy podziemia, wydawano pierwsze książki i albumy o podziemiu, zaczęto dbać o należyte upamiętnienie jego oficerów i żołnierzy, między innymi poprzez pomniki i tablice pamiątkowe. Działalność ta rozgrywała się jednak wciąż w sferze społecznej, siłą pojedynczych osób czy pozarządowych stowarzyszeń, organizacji i fundacji. W tym pierwszym etapie olbrzymią rolę odegrała Liga Republikańska, Oficyna Wydawnicza „Volumen” i Fundacja „Pamiętamy”. Natomiast naukowo działalność podziemia zaczęto opisywać w utworzonych w 1992 r. „Zeszytach Historycznych WiN-u” – wydawanych przez Komisję Historyczną Stowarzyszenia Społeczno-Kombatanckiego Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Niebagatelne znaczenie miało także seminarium prof. Tomasza Strzembosza, na którym powstało silne środowisko badaczy powojennego podziemia.

W stronę przełomu

Istotną cezurą było powołanie Instytutu Pamięci Narodowej, który zaczął działać w 2000 r. Aktywność badawcza, popularyzatorska i edukacyjna Instytutu znacząco przyczyniła się do odkłamywania dziejów konspiracji zbrojnej. Wydawnictwa naukowe, popularne – w tym wkładki do gazet czy filmy dokumentalne opisujące prawdziwe losy „leśnych” – cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. W sferze symbolicznej jednym z najważniejszych działań w tym zakresie stało się rozpoczęcie prac zmierzających do odnalezienia miejsc pochówku zamordowanych działaczy powojennego podziemia. Pośród tych największe znaczenie miały ekshumacje na kwaterze „Ł” Wojskowego Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.

Równolegle z tymi działaniami, zwłaszcza w początkach XXI w., zauważalne stało się społeczne zainteresowanie problematyką podziemia – szczególnie wśród ludzi młodych. Skutkowało to powstawaniem licznych grup rekonstrukcyjnych, organizacją rajdów szlakami bardziej znanych oddziałów partyzanckich czy przyjmowaniem partyzantów za patronów drużyn harcerskich, ale także powstawaniem setek stron internetowych poświęconych tej tematyce. Społecznym fenomenem stały się także patriotyczne oprawy stadionowe odwołujące się do żołnierzy i działaczy powojennego podziemia niepodległościowego. Historie Wyklętych zaczęły szeroko przenikać do kultury masowej, stając się np. kanwą spektakli teatralnych, filmów dokumentalnych czy utworów muzycznych. 

1 marca

Wraz z tym procesem, rozgrywającym się w znacznej mierze w sferze społecznych, oddolnych inicjatyw, pojawiły się także pierwsze działania o charakterze państwowym. Symboliczne znaczenie miała przyjęta przez Sejm RP w marcu 2001 r. uchwała uznająca „zasługi organizacji i grup niepodległościowych, które po zakończeniu II wojny światowej zdecydowały się na podjęcie nierównej walki o suwerenność i niepodległość Polski”. Jednocześnie stwierdzono, że „organizacja ’Wolność i Niezawisłość’, kontynuatorka tradycji walki Armii Krajowej, dobrze zasłużyła się Ojczyźnie”. Istotną rolę w jej zainicjowaniu odegrało Stowarzyszenie Społeczno-Kombatanckie Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”, a personalnie Jerzy Woźniak (były działacz WiN) i Janusz Kurtyka (dyrektor Oddziału IPN w Krakowie). Marcowa data uchwały nie została dobrana przypadkiem, ale upamiętniała datę śmierci działaczy IV Zarządu Głównego WiN zamordowanych z wyroku komunistycznego trybunału 50 lat wcześniej – 1 marca 1951 r.

W kolejnych latach środowiska weteranów walk o niepodległość podejmowały starania o ustanowienie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, ostatecznie zwracając się z formalną propozycją – ustanowienia go 1 marca – w 2009 r. Pierwszy raz święto obchodzone było w 2011 r., w 60. rocznicę śmierci pułkownika Łukasza Cieplińskiego i jego podwładnych z IV Zarządu Głównego WiN.

Drogi Czytelniku,

zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym

dr hab. Filip Musiał

Nasz Dziennik