logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Siedem wyzwań dla Kościoła naszych dni

Poniedziałek, 15 maja 2017 (12:36)

Jak odpowiedzieć na prośby Maryi w stulecie fatimskich objawień?

Fatima ma nam wiele do zaoferowania. Jest ona miejscem szczególnego działania Bożej łaski, miejscem umocnienia w wierze – swoistym dowodem na istnienie Boga, który jest miłością.

Pierwsze wyzwanie, jakie stoi przed nami, mówi o wielkiej odpowiedzialności za wypełnienie misji ewangelizacyjnej, jaką Chrystus zlecił Kościołowi. Musimy współpracować z Kościołem przez głoszenie autentycznego orędzia z Fatimy – jest ono bowiem idealnym narzędziem  do rzucenia wyzwania światu mówiącemu Bogu „nie”. Musimy – na wzór świętych pastuszków – żyć naszą wiarą, przede wszystkim właśnie nią. Żyć nią w naszych rodzinach, w środowiskach pracy i we wspólnotach. Musimy pokazać, że Kościół jest dla nas przewodnikiem w zbliżający się trudny czas.

PRZEMIANA ŻYCIA

Dziś świat szybko traci swoją wiarę i zdrową moralność. Ta utrata wiary i moralności jest częścią proroctwa Fatimy. Hiacynta, która 13 maja zostaje ogłoszona świętą, przepowiedziała ten stan duchowego kryzysu naszych czasów: czas panowania złego ducha, światowego ducha, praktycznego materializmu, hedonizmu, totalitarnych ideologii i racjonalizmu. Wszystkie te antywartości niszczą duchowe skarby naszej cywilizacji i zastępują je pojęciem, że człowiek jest najważniejszy, że istoty ludzkie są miarą wszystkich rzeczy.

Dlatego drugie stojące przed nami wyzwanie polega na uświadamianiu wiernym, że przesłanie z Fatimy jest wielkim orędziem skierowanym do całego Kościoła i całego świata. Nie możemy pozwolić na to, by odwracano się od fatimskiego orędzia, mówiąc, że jest „objawieniem prywatnym”. Ludzie muszą zrozumieć, musi zrozumieć to Kościół, że Fatima jest zobowiązaniem, że świat może powrócić do wiary i moralności, gdy będziemy wobec niego świadkami prymatu Boga. Pierwszy jest Bóg – tak głosi Fatima. Musimy być świadkami miłości Bożej, musimy ukazać innym nasze religijne doświadczenie bazujące właśnie na Bożej miłości. Musimy odnowić w sobie moc ducha. Życie Kościoła musi zostać przemienione tak samo, jak zostało przemienione życie małych pastuszków, kiedy zostały zanurzone w Bożą miłość.

MODLITWA

Ludzie nie mają czasu na modlitwę, żyją w neurozie spowodowanej samotnością i brakiem wpływy na dzieje świata.

Trzecie wezwanie, jakie stoi przed Kościołem, to nauczanie ludzi, jak należy się modlić. Musimy im pokazać, jak modlili się nasz Zbawiciel i Jego Matka. Fatima jest szkołą modlitwy. Mamy kontemplować misterium Boga, rozważając tajemnice świętego Różańca. Bóg przyszedł, by zamieszkać w ludzkich duszach. To dlatego Najświętsza Maryja Panna obiecała pokój światu, który codziennie się modli na różańcu. Boża obecność przynosi nam pokój. Musimy żyć modlitwą, by żyć w pokoju i ten pokój przekazywać naszym bliźnim, i być świadkami tego pokoju, który jest w Bożym Królestwie

MOC SAKRAMENTÓW

Duchowe życia Kościoła zanika, kiedy wierni nie przyjmują świętych sakramentów, szczególnie sakramentu pojednania i Eucharystii. Zanika też świadomość grzechu. Sumienie przestaje być właściwie uformowane, zło nie jest nazywane złem. Ludzie nie potrzebują nawrócenia.

Czwarte wyzwanie, przed którym stoi Kościół, polega na zachęceniu wiernych do życia sakramentalnego. Przez promowanie nabożeństwa pierwszych sobót, tego „zapomnianego przesłania z Fatimy” – uczymy ludzi regularnego praktykowania spowiedzi i godnego przyjmowania Komunii Świętej. A wszystko to w duchu wynagradzania Niepokalanemu Sercu Maryi, co jest szczególnym antidotum na opanowujące wiernych nieposłuszeństwo nauczaniu Piotra. Obietnica Maryi mówiąca o wytrwaniu w wierze i zachowaniu jedności Kościoła przez praktykowanie pierwszych sobót jest znakiem, że nasze zaangażowanie jest misją otrzymaną z Nieba. Czas, by Kościół spojrzał na to nabożeństwo innymi oczami i zrozumiał, że jest ono nie tylko szczególnym nabożeństwem maryjnym, ale przede wszystkim środkiem ratowania dusz i zachowania jedności i mocy Kościoła.

PRAWDZIWA DUCHOWOŚĆ

Często nasze najlepszy wysiłki okazują się próżne i bezowocne. Jedni pozostają głusi na wezwanie Ewangelii Jezusa Chrystusa. Inni pozostają obojętni. Jeszcze inni są narzędziem złego, walcząc z Bożym królestwem na ziemi.

Piątym wezwaniem, przed który stoi Kościół, jest „użycie Eucharystii, użycie różańca, poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi, nabożeństwa pierwszych sobót jako dróg, którymi ludzie żyjący z daleka od Boga mogą powrócić do Chrystusa  i Kościoła, budząc w sobie pragnienie nawrócenia, potrzebę modlitwy, pokuty i wynagradzania”. Tak uczył ks. kard. Stanisław Ryłko, ukazując nam nowe zadania apostolskie. Życie Franciszka, Hiacynty i Łucji jest wzorem świętości; mamy ją sami poznać i ukazać innym. Wizjonerzy z Fatimy ukazują nam prawdziwą duchowość Kościoła, w którym – także w naszym życiu – musi być obecna kontemplacja i zaangażowanie apostolskie.

ODWOŁANIE SIĘ DO MOCY ŁASKI

Rozpad życia rodzinnego i utrata jego wartości podważa same fundamenty dzisiejszych społeczeństw. Kultura śmierci, rozwody, aborcja, eutanazja, związki homoseksualne i tyle innych zagrożeń proponowanych przez współczesne ustawodawstwo stanowią poważne przeszkody dla Ewangelii Jezusa Chrystusa.

Szóstym wyzwaniem, które stoi dziś przez Kościołem, jest wprowadzenie ducha Fatimy w ruchu obrony życia i w ruchy broniące kultury i tradycji chrześcijańskiej. Musimy im pomóc zrozumieć, że powinny być one czymś więcej niż czysto politycznym i kulturowym ruchem, że nie może być w nich miejsca na przemoc, ale na obecność łaski, która jest mocą zdolną zmieniać świat. Boża łaska i miłosierdzie muszą przepełniać serca zaangażowanych w te ruchy, aby dobro zwyciężała zło przez Boże światło i moc Ducha.

PRZEZWYCIĘŻENIE LĘKU

W apostołach naszych czasów zamieszkuje lęk. Boimy się krytyki i prześladowań, a ten strach może powstrzymywać nawet najlepsze nasze inicjatywy. Globalizacja, sekularyzacja, brak zaplecza materialnego i wielorakie trudności paraliżują działania wielu agend kościelnych.

Siódme wezwanie mówi o konieczności przezwyciężenia lęku przed mówieniem o Bogu i świadczeniem o Jezusie. Musimy przezwyciężyć uczycie pesymizmu. Trudności i wyzwania musimy uznać za szczególne okazje do ewangelizacji. „To nie kwestia znalezienia nowych strategii – jakby Ewangelia miała być upowszechniana na wzór produktu marketingowego. Chodzi o odkrycie sposobów, przez które ludzie mogą zbliżyć się do Jezusa” – uczył Benedykt XVI. Dodajmy, że ubóstwo materialne jest bardziej błogosławieństwem niż przeszkodą w ewangelizacji. Podobnie przez prześladowania stajemy bliżej naszego Pana i Zbawiciela, źródła naszej mocy.

Niech towarzyszy nam wszystkim moc wiary i potęga miłości. Niech one pomogą nam angażować się w sprawę Matki Bożej Fatimskiej„, a nasze apostolskie zaangażowanie przynosi owoce życia wiecznego!

Prof. Américo Pablo López-Ortiz

Autor jest prezesem Międzynarodowego Światowego Apostolatu Fatimskiego.

NaszDziennik.pl