logo
logo
zdjęcie

Dr Marian Szołucha

Kontrowersyjna nowelizacja

Środa, 11 stycznia 2017 (05:19)

Stowarzyszenia pacjentów, organizacje pracodawców, a nawet część aptekarzy twierdzi, że procedowana w Sejmie ustawa nowelizująca prawo farmaceutyczne doprowadzi do zamknięcia rynku farmaceutycznego. Nowe ograniczenia mają wpłynąć szczególnie na sposób funkcjonowania sieci aptecznych. Nikt jednak nie zwrócił dotąd uwagi, że na straconej pozycji mogą znaleźć się także podmioty kościelne. 

W założeniu twórców projektu porządkuje on mechanizm działania rynku farmaceutycznego w Polsce. Zmiany mają być korzystne dla indywidualnych właścicieli aptek, a główną zasadą stanie się model „apteka dla farmaceuty”. Oznacza to, że właścicielem apteki będzie mógł być jedynie dyplomowany farmaceuta i jednocześnie nie będzie mógł on posiadać więcej niż czterech placówek.

W praktyce nowelizacja może niestety pociągnąć za sobą negatywne konsekwencje dla pacjentów. Sieci apteczne, które zostały uznane przez pomysłodawców za największe niebezpieczeństwo dla indywidualnych aptekarzy, gwarantują jednak zwykle wysoki standard obsługi klienta, większy wybór produktów i niższe ceny. Dla przykładu, leki nierefundowane w aptekach sieciowych są średnio o 11% tańsze niż w aptekach indywidualnych. A przecież najczęstszymi klientami aptek są emeryci, renciści i pacjenci przewlekle chorzy, a więc osoby niejednokrotnie borykające się z poważnymi problemami finansowymi, często zmuszone rezygnować z farmakoterapii w pełnym, zaleconym przez lekarza wymiarze. Nic więc dziwnego, że analizy skutków regulacji, przygotowane przez instytuty badawcze, wskazują na ryzyko wzrostu cen leków jako efekt ewentualnego wprowadzenia ustawy w zaproponowanej formule. 

Zawarte w nowelizacji ograniczenia obniżą też dostępność pacjentów do placówek, a także skażą na rynkowy niebyt wielu polskich przedsiębiorców. Ucierpią apteki prowadzone przez siostry zakonne i zakonników, Caritas oraz inne podmioty związane z Kościołem. Łącznie jest ich kilkadziesiąt. Od „zwykłych” aptek odróżnia je szczególny rodzaj misji. Przykładem zgromadzenia zagrożonego zapisami ustawy jest Zakon Szpitalny św. Jana Bożego, czyli bonifratrzy, którzy funkcjonują w zgodzie z hasłem „Bracia, czyńcie dobro”, a tym, co cechuje ich pracę, jest umiejętność łączenia ziołolecznictwa z nowoczesną technologią farmaceutyczną.

Noweli „Apteka dla aptekarza” nadano specyficzny bieg procesu legislacyjnego, co może stwarzać wrażenie, że komuś zależy na jej szybkim uchwaleniu. Pierwsze czytanie odbyło się 14 grudnia, czyli tydzień po wpłynięciu projektu do laski marszałkowskiej. Wbrew przyjętej w tego rodzaju przypadkach praktyce, zamiast do Komisji Zdrowia, skierowano go pod obrady Komisji Nadzwyczajnej ds. Deregulacji. Ta pierwsza została wszakże zobligowana do wydania opinii. Jej posiedzenie odbędzie się 11 stycznia

Dr Marian Szołucha

Autor jest ekonomistą, Akademia Finansów i Biznesu Vistula.

Aktualizacja 11 stycznia 2017 (20:43)

NaszDziennik.pl