logo
logo

Obrona życia

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Wspierajmy Mary

Wtorek, 22 sierpnia 2017 (03:52)

Każdy z nas może pomóc prześladowanej przez kanadyjski wymiar sprawiedliwości Mary Wagner. Listy-świadectwa o tej kanadyjskiej obrończyni życia trzeba kierować do sędziego prowadzącego jej sprawę, a także do wiadomości prokuratora. Można to zrobić także e-mailem.

Mama Mary Wagner skierowała prośbę do Polaków o nasze świadectwa dotyczące jej córki. Zostaną one przekazane sędziemu przed rozprawą, której termin został wyznaczony na 12 września br. Tego dnia sędzia ma ogłosić wymiar zasądzonej Mary Wagner kary. 15 sierpnia sąd w Toronto uznał kobietę za winną zarzucanych jej czynów, w tym naruszenia przestrzeni biznesu aborcyjnego. „Przestępstwo” Mary Wagner polega na tym, że w kanadyjskich ośrodkach, gdzie dokonuje się aborcji, wręcza kobietom róże, prosząc, aby nie zabijały swoich dzieci.

Mamy nadzieję, że nasze korespondencyjne wsparcie dla Mary wpłynie na wyrok i ostatecznie zasądzona zostanie niższa kara pozbawienia wolności. Prokurator żąda dla niej 18 miesięcy więzienia. Wnosi też o to, aby na poczet zasądzonej jej kary nie został zaliczony czas, który spędziła w areszcie (od 12 grudnia do 9 czerwca), w ramach obecnie toczącej się przeciwko niej sprawy. Pisane do sądu świadectwa o tym, kim dla nas jest Mary Wagner, nie powinny przekraczać jednej strony, z zachowaniem w treści listu szacunku dla sędziego. Dlatego nagłówek listu należy zatytułować: Justice Eric (Rick) N Libman (jest to imię i nazwisko sędziego prowadzącego sprawę). List priorytet idzie pocztą do Kanady około tygodnia, jego koszt to 6 zł.

Istnieje też alternatywa ułatwiająca dotarcie korespondencji na czas – drogą internetową na adresy do sędziego, do wiadomości prokuratora oraz organizacji pro-life, czyli Koalicji dla Życia w Kanadzie.

List można napisać po polsku, może to być nawet tylko kilka zdań. – Jednak lepiej dla sprawy byłoby, aby list został przetłumaczony na język angielski. Osoby, które nie znają tego języka, o pomoc w przetłumaczeniu mogą poprosić przyjaciół, rodzinę. Czasu jest bardzo mało, stąd warto skorzystać z możliwości przesłania korespondencji przez internet. Natychmiast trafi ona pod właściwy adres – zaznacza Jacek Kotula z Fundacji PRO – Prawo do Życia.

Tysiące osób miało możliwość poznania Mary Wagner. Ludzie, dając świadectwo o niej, bardzo często podkreślają, że ją kochają, że spotkanie z nią było dla nich bardzo ważne, że dla nich wartość życia, o którą walczy w Kanadzie Mary Wagner, jest najważniejsza. Teraz mogą to wyrazić, pisząc do sędziego, ukazując też okrucieństwo aborcji. Jacek Kotula zapowiada, że przygotowywana jest również propozycja listu w języku angielskim, który będzie można podpisać i wysłać ze swojego adresu e-mail. Będzie on zamieszczony m.in. na stronie www.stopaborcji.pl.


E-mail z listem należy wysłać do sędziego i do wiadomości prokuratora oraz organizacji pro-life na adresy:

do sędziego: EricRick.Libman@ocj-cjo.ca;

do prokuratora: craig.power@ontario.ca;

do ruchu pro-life: clc@campaignlifecoalition.com. List drogą pocztową można wysłać na adres:

Mary Wagner, care of Campaign Life Coalition

104 Bond Street, Suite 300

Toronto, ON, M5B 1X9, Canada

Małgorzata Bochenek

Nasz Dziennik