logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Jakub Kamiński/ PAP

Kunachowicz w innym terminie

Środa, 13 września 2017 (14:22)

Komisja śledcza ds. Amber Gold postanowiła przesunąć na 11 października planowane na dzisiaj przesłuchanie Pawła Kunachowicza. Powodem są, ujawnione podczas dzisiejszych zeznań Emila Marata, rozbieżności w zapisach z podsłuchów rozmów telefonicznych szefa Amber Gold Marcina P.

Komisja, jak poinformowała jej przewodnicząca Małgorzata Wassermann (PiS), postanowiła wystąpić z wnioskiem do ABW i prokuratury o wyjaśnienie tych sprzeczności oraz ustalenie właściwego zapisu rozmów.

– To jest rzeczywiście rzecz niebywała. No bo to są w zasadzie trzy protokoły, które widać, że po prostu ktoś sobie dowolnie zamienia. Teraz pytanie, na jakim etapie to powstało – komentowała Wassermann po przesłuchaniu Emila Marata, b. doradcy zarządu Amber Gold. Jak podkreśliła, konieczne jest natychmiastowe zlokalizowanie, czy istnieją nagrania w oryginale, i zlecenie ich ponownego odsłuchania.

– Ja się nie spotkałam nawet, do tego momentu, kiedy żeśmy tego nie odkryli, z takim materiałem niekompletnym, nieczytelnym, zresztą my żeśmy się już zwracali do ABW o wyjaśnienia, bo [...] ja nie wiem, jak przełożony mógł przyjąć taki materiał. [...] To będzie wyjaśniać, mam nadzieję, prokurator – wskazała Wassermann.

Różnica w stenogramach ujawniła się podczas środowych zeznań Marata. W trakcie przesłuchania Witold Zembaczyński przytoczył zapis z podsłuchów ABW, z którego wynikało, że Marat zadzwonił 29 lipca 2012 r. do P., informując go, że dzień później do Amber Gold ma wejść ABW.

Odnosząc się do tych stenogramów, Krzysztof Brejza z PO zwrócił uwagę, że zapis rozmowy z 29 lipca 2012 r., którym on dysponuje, jest zupełnie inny i wynika z niego, że to P. informował Marata, że ABW ma wejść do Amber Gold. W efekcie Wassermann zarządziła krótką przerwę w przesłuchaniu.

– Z przyczyn niewiadomych [...] wszystko wskazuje na to, że odsłuch (z podsłuchów) został wykonany przez dwie różne osoby – mówiła po przerwie szefowa komisji. Jak tłumaczyła, w każdym z tych odsłuchów wypowiadane te same słowa przypisano innym osobom.

 

RP, PAP

NaszDziennik.pl