logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Wspólnie bronić Polski

Czwartek, 7 grudnia 2017 (14:43)

Wystąpienie premier Beaty Szydło w Sejmie 7 grudnia 2017 r. podczas debaty nad wotum nieufności dla rządu.

Panie Marszałku, Wysoka Izbo! Oczywiście odniosę się do wniosku, który za chwilę ma być debatowany. Ten wniosek jest po prostu stekiem kłamstw, oszczerstw wobec polskiego rządu. Nie tylko obraża inteligencję Polaków, ale też zabiera czas Wysokiej Izbie, bo wydaje mi się, że w tej chwili jest dużo więcej ważnych spraw, którymi musimy się zajmować, niż dyskutowanie na temat takich kłamliwych oszczerstw.

Ten wniosek został złożony przez grupę polityczną, z której wywodzą się posłowie, którzy w europarlamencie głosowali przeciwko Polsce – i chociażby z tego powodu nie warto nad nim dyskutować. Nie wyobrażam sobie, jak można być reprezentantem polskiego państwa i występować przeciwko swojej Ojczyźnie. Ale tak się dzieje!

Zastanawiam się, dlaczego takie wnioski się pojawiają. Dlaczego cały czas komuś zależy na tym, żeby destabilizować sytuację w Polsce. Dlaczego są tacy, którzy nie zgadzają się i próbują wszelkimi metodami i w każdy sposób doprowadzić do tego, by demokratyczny wybór Polaków podważać. Ponieważ rząd Prawa i Sprawiedliwości został wskazany przez Polaków, demokratyczne wybory rozstrzygnęły, kto ma prawo do decydowania o losach Polski w następnych latach. I my realizujemy właśnie to, do czego zobowiązali nas Polacy.

 

Reprezentujemy Polaków

Zastanawiam się, dlaczego przez cały czas dążycie państwo do tego, by te zmiany, te reformy, których oczekują polscy obywatele, nie były przeprowadzone. Komu na tym zależy i kogo wy reprezentujecie? My reprezentujemy Polaków. Reprezentujemy wyborców, reprezentujemy tych wszystkich, którym na sercu leży dobro Polski, naszej Ojczyzny. Reprezentujemy tych, którzy przez wiele lat, kiedy wy rządziliście, byli przez was poniżani, zapomniani i nie mieli poczucia godności we własnej Ojczyźnie.

Dlaczego podważacie takie reformy, jak chociażby to, że wprowadziliśmy pomoc dla rodziny, program „Rodzina 500+”, że zlikwidowaliśmy biedę wśród dzieci, że przywracamy sprawiedliwość społeczną, przywracając poprzedni wiek emerytalny, bo wy złamaliście tę umowę.

Dlaczego przyzwalaliście przez lata waszych rządów na to, żeby pieniądze, które powinny wpływać do budżetu, były wyprowadzane poza budżet? Dlaczego przerwaliście reformę, którą w 2005 roku rozpoczął rząd Prawa i Sprawiedliwości, rząd Jarosława Kaczyńskiego, dotyczącą administracji skarbowej, tak żeby skończyć z oszustwami skarbowymi? Wy to przerwaliście. Dlaczego zgadzaliście się na to, żeby Polska była poniżana i wykorzystywana na arenie międzynarodowej? Dlaczego to wszystko robiliście?

 

Strategia awantur

Panie Marszałku, Wysoka Izbo! Ja wiem, że te słowa was bolą. Ja to rozumiem. Natomiast Polska jest warta tego, żeby rządzili nią ludzie, którzy przede wszystkim dostrzegają jej interes i interes Polaków. Ja wiem, dlaczego jestem dla was takim problemem. [Do posła Sławomira Nitrasa (PO), który głośno komentował z ław sejmowych: Panie pośle, stosunek do Polski, do polskiego państwa i do wyborców wyraża się również w tym, jak pan traktuje wybrane w demokratycznych w wyborach władze, jak pan traktuje premiera polskiego rządu. Niech Pan się uspokoi i wysłucha to, co mam do powiedzenia].

Szanowni Państwo! Tak jak powiedziałam, ten wniosek, który został złożony o odwołanie rządu – zresztą już kolejny, bo po raz kolejny próbujecie państwo podważać wynik wyborczy – jest stekiem kłamstw. Jest oparty tylko i wyłącznie na założeniu, że warto destabilizować, warto prowadzić gierki polityczne i warto cały czas mieszać w polskim kotle, po to, żeby inni się na tym żywili.

Nie ograniczacie się w chęci destabilizowania sytuacji w Polsce. Skargi do instytucji europejskich, wywoływanie awantur, nie tylko tutaj w Polsce, ale również za granicą – to jest wasz sposób na to, żeby łamać demokratyczne prawo obywateli do tego, by reprezentował ich rząd wybrany w demokratycznych wyborach. To jest wasz sposób.

Wiem, że kolejnym tematem jest straszenie mnie Trybunałem Stanu, opowiadanie o rzeczach niemożliwych do zrealizowania, to jest wasz sposób na to, żeby być w polityce.

 

Historyczny moment rozwoju

Szanowni Państwo! Polska jest teraz w szczególnym momencie. Mamy historyczną chwilę na to, ażeby sprawić, by nasza Ojczyzna rozwijała się szybko i w taki sposób, byśmy mogli konkurować z najlepszymi. Polska jest państwem bezpiecznym. Jest państwem gwarantującym każdemu obywatelowi godne życie. Przez dwa lata udało się nam doprowadzić do tego, że każdy obywatel ma poczucie, że jest tutaj, w Polsce, we własnym domu i że bierze tak samo odpowiedzialność za to, co dzieje się tutaj, tak samo jak ci, którzy zostali wybrani.

Jesteśmy rządem reprezentującym zwykłych Polaków. Nie jesteśmy rządem elit. Ja wiem, że to boli, ale nie jesteśmy rządem elit. Jesteśmy rządem, który koncentruje się na tym, aby każdy obywatel w Polsce miał poczucie, że ma godne życie, ma prawo do decydowania o sobie i wie doskonale, że sprawy polskie są w rękach ludzi uczciwych. Tacy jesteśmy! [Do posłów Platformy Obywatelskiej: Mam przypomnieć afery? Amber Gold, hazardowa, Ciech. Mało?!].

 

Nigdy przeciw Polsce

Szanowni Państwo! Daliśmy ludziom poczucie godności. Dbamy o polskie rodziny, dbamy o bezpieczeństwo Polski. Dzisiaj w Brukseli nie klękamy na kolanach i nie przyjmujemy z pokorą tego, czego chcą inni.

[Do posłów opozycji, nawiązujących do głosowania nad wyborem Donalda Tuska na drugą kadencję szefa Rady Europejskiej, gdy Polska jako jedyny kraj sprzeciwiła się tej kandydaturze: Tak, 27 do 1. Jestem dumna z tego głosowania. Tak powinien zachować się polski premier. Nie można podnosić ręki za kimś, kto szkodzi Polsce.

Nie trzeba było dużo czasu, żeby okazało się, że racja jest po mojej stronie. Proszę zobaczyć i proszę przeczytać to, co wypisuje na Twitterze przewodniczący Donald Tusk. On występuje przeciwko swojej Ojczyźnie. Nigdy się na to nie zgodzę!].

Polacy mają prawo do tego, ażeby również w instytucjach międzynarodowych reprezentowali ich ludzie, którzy kochają ich Ojczyznę i dbają o ich interesy. Polacy mają do tego prawo. Tego typu wnioski jak ten, który państwo złożyliście, służą tylko i wyłącznie tym, którzy chcą, żeby w Polsce dobrze się nie działo. Którzy chcą i myślą tylko i wyłącznie o tym, jak zdestabilizować sytuację w naszej Ojczyźnie. Ale Polacy są mądrzejsi i obywatele nas wybrali. Obywatele wskazali na to, jaki program ma być realizowany.

[Do posłów opozycji głośno komentujących z ław sejmowych: To, co państwo tu wykrzykują, nie jest w stanie mnie obrazić. Wiem, proszę państwa, że was to boli. Ponieważ jestem dokładnie taka sama jak miliony Polaków. Jestem taką samą obywatelką jak miliony Polaków, nie stoi za mną żaden układ, a wy uważacie, że jeżeli ktoś rządzi, to musi za nim stać zawsze jakiś układ].

 

Mandat do służby

W ciągu dwóch lat rząd Prawa i Sprawiedliwości przywrócił Polakom godność, wiarę w swoje państwo. Przywrócił im wiarę w to, że można rządzić uczciwie, sprawiedliwie i że może być w kraju po prostu dobrze. I to was boli!

Te bzdury i kłamstwa, które znalazły się we wniosku o wotum nieufności wobec naszego rządu – za to powinniście przeprosić. Nie nas, ale Polaków. Rzeczywiście pan prezydent Andrzej Duda mówił, że powinniśmy wspólnie, razem działać na rzecz naszej Ojczyzny. Powinniśmy wziąć odpowiedzialność za to, co dzieje się w Polsce, bo po to nas wybrali nasi wyborcy.

Państwo, ja, wszyscy mamy ten sam mandat. On nie różni się niczym. To jest mandat dany nam od obywateli po to, żeby im służyć. Jeżeli chcemy wywiązać się wobec nich z tego zobowiązania, to powinniście przestać wreszcie szkodzić, działać na szkodę Polski, na ich szkodę – i zacznijcie zajmować się tym, czego Polacy od was oczekują. Zacznijmy razem działać i pracować na rzecz naszej Ojczyzny, na rzecz naszych obywateli. Bo ludzie tego potrzebują. Dość awantur, dość szkodzenia! Dokąd chcecie doprowadzić państwo? Czy jesteście dumni, czy jesteście tak zadowoleni z tego, że na arenie międzynarodowej poprzez wasze działania Polska jest szkalowana?

Kiedy byłam w Strasburgu, w czasie debaty, kiedy broniłam honoru Polski, bo wy na nią donosiliście, widziałam doskonale, jak zdziwieni są europosłowie z innych krajów, kiedy europosłowie z Polski atakują swoją Ojczyznę. To jest po prostu niebywałe – a wy to robicie.

 

W interesie Ojczyzny

Za co mnie chcecie państwo odwołać? Za co chcecie odwołać nasz rząd? Za to, że Polacy dzisiaj godnie żyją? To was boli? To wam przeszkadza? Możecie być pewni: doprowadzimy do końca ten projekt, ten program, z którym szło Prawo i Sprawiedliwość, i te zobowiązania, które Prawo i Sprawiedliwość złożyło Polakom. Bo Polacy na to zasługują. Bo na to zasługują obywatele. Wbrew wam, nie reprezentujemy żadnych interesów, nie reprezentujemy żadnego lobby. Jedyny interes, który reprezentujemy, to jest interes naszych obywateli, naszej Ojczyzny.

Myślę, że warto by było na ten czas, który przed nami – bardzo ważny dla Polski – odzyskania 100-lecia niepodległości, byście państwo podarowali Polakom prezent. A tym prezentem będzie to, że będziecie pracowali dla nich, a nie dla siebie, nie dla własnych interesów. Tego Polacy oczekują.

 

Rząd, który daje nadzieję

Szanowni Państwo! Przede wszystkim chcę podziękować moim koleżankom i kolegom z klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość za to, że wspierają rząd. Za to, że potrafimy sobie z poradzić z tym wszystkim, co dzieje się wokół polskiego rządu. Że potrafimy wyjść do obywateli, potrafimy dać im nadzieję. Polacy dzisiaj mają ogromną nadzieję, że nie zawiedziemy ich. Że będziemy razem, że wspólnie, razem będziemy prowadzić do końca ten projekt.

Biało-czerwona drużyna, którą stworzyliśmy w czasie kampanii wyborczej, to nie jesteśmy tylko my, tutaj siedzący na tej sali, ale to są przede wszystkim nasi wyborcy. To są Polacy. Biało-czerwona drużyna musi doprowadzić ten projekt do końca. Musimy wspólnie obronić Polskę przed tymi, którzy chcą, żeby stała się poddańcza, którzy chcą ją wykorzystać, którzy uważają, że tutaj, nad Wisłą, ma być tylko i wyłącznie teren, gdzie można robić biznesy, a potem sobie wyjeżdżać. Nie! Tak nie będzie.

Polska dzisiaj ma ogromną rolę do spełnienia w Europie. Patrzą na nas z podziwem. Słyszę w wielu miejscach, kiedy ludzie mówią, że marzą o tym, by mieć taki kraj jak Polska. Gdzie jest bezpiecznie, gdzie szanuje się rodzinę. Ja wiem, że was to boli. I to jest ten moment. Nie dajmy sobie tego odebrać. Musimy pilnować Polski, pamiętajcie. Dziękuję bardzo!

Tytuł pochodzi od redakcji

NaszDziennik.pl