logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: arch/ Inne

Tarnów broni "okna życia"

Poniedziałek, 18 marca 2013 (14:15)

Aktualizacja: Poniedziałek, 18 marca 2013 (17:55)

Rada Miasta Tarnowa przyjęła uchwałę w obronie „okna życia” skierowaną do premiera, polskich parlamentarzystów w kraju i Unii Europejskiej. Jest to druga rada miasta, po częstochowskiej, która wyraziła swój sprzeciw wobec stanowiska Komitetu Praw Dziecka przy ONZ, który chce likwidacji „okien życia” w Unii Europejskiej.

W uchwale napisano m.in., że najważniejszym argumentem przemawiającym za  „oknem życia” powinno być życie ludzkie. „Uważamy, że »okno życia«, w tym »okno życia« w Tarnowie, daje porzuconym dzieciom szansę na przeżycie i daje nadzieję na poznanie swoich rodziców. Uznajemy, że dzięki »oknom życia« kobiety, w tym mieszkanki Tarnowa i okolicznych miejscowości, mają  możliwość wyboru sposobu ochrony życia swojego dziecka. Jesteśmy za zachowaniem większego prawa wyboru i przeciwstawiamy się jakimkolwiek pomysłom, które mogą narazić życie  najmłodszych” – czytamy w przyjętej uchwale, która ma być przekazana prezydentowi Tarnowa. W dokumencie zobowiązano prezydenta do przekazania uchwały premierowi RP Donaldowi Tuskowi, polskim parlamentarzystom w kraju i Unii Europejskiej.

– Uchwała została przyjęta jednogłośnie na ostatniej sesji rady miasta. Jest to moja osobiście wielka radość. Ma ona „uchronić” nasze „okno” przed likwidacją. Sami nie zdajemy sobie sprawy, jak ważne jest, by takie miejsce mogło istnieć. Przecież ludzkie życie jest najważniejsze, a „okno życia” jest miejscem, w którym to, co mamy najcenniejsze – życie – jest ratowane – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Stanisław Klimek, radny i jednocześnie prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Tarnowskiej.

Prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Tarnowskiej zauważył, że „w Polsce jest coraz gorsza sytuacja materialna i społeczna”.

– Kobieta, która podejmuje tę trudną i dramatyczną decyzję o pozostawieniu swojego dziecka w „oknie życia”, ma pewność, że dostanie ono odpowiednią opiekę. Ma pewność, że jej dziecko otrzyma pomoc medyczną i co najważniejsze – przeżyje – zaznaczył radny Klimek.

Jednocześnie wskazał, że w żadnym stopniu matka pozostawiająca swoje dziecko w „oknie życia” nie jest przez nikogo potępiona.

– Być może lęka się przyjąć swoje dziecko; być może nie ma warunków materialnych, by zapewnić mu odpowiedni byt. Pozostawiając je w „oknie życia”, daje mu szansę. Wykazuje się odpowiedzialnością i ogromną miłością. Ważne jest to, że dziecko to nie traci swojej godności. Matka w godnym miejscu pozostawia swoje dziecko – zaznaczył nasz rozmówca.

Stanisław Klimek wskazał, że matki, które z różnych powodów zostawiają dzieci w „oknie życia”, zawsze mogą po nie wrócić.

– „Okno życia” jest takim jestem, czuwam. U nas „oknem” opiekują się siostry ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa, w każdej chwili są gotowe, czuwają, by natychmiast pomóc maleństwu pozostawionemu u nich – dodał Stanisław Klimek.

Wskazał, że przesłana do premiera RP oraz parlamentarzystów uchwała jest także zobowiązaniem dla nich, żeby także oni podjęli walkę o „okna”.

– Jeżeli pozostawimy bez odpowiedzi zapowiedzi likwidacji „okien życia”, wówczas damy naszą cichą zgodę na te karygodne działania. Jeżeli się sprzeciwimy, to zarówno Unia Europejska, jak i ONZ będą widzieć, że nie mogą nami sterować. Pokazujemy, że żadne lewicowe ideologie nie mogą być bezgranicznie i bezkarnie forsowane. Katolików próbuje się uciszyć, dlatego nie możemy na to pozwolić – zaznaczył nasz rozmówca.

Dodał, że każdy katolik powinien bronić życia i włączyć się aktywnie w obronę poczętych dzieci oraz „okien życia” będących alternatywą i pomocą dla matek w dramatycznej sytuacji.

Podobne uchwały przeciw likwidacji „okien życia” są podejmowane w całym kraju i trafiają do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Izabela Kozłowska

NaszDziennik.pl