logo
logo
zdjęcie

Dariusz Zalewski

To kolejny etap „rewolucji” w edukacji

Czwartek, 24 października 2013 (19:16)

Posyłanie sześciolatków do szkół to niewątpliwie kolejny etap „rewolucji” w edukacji, której jesteśmy świadkami przynajmniej od dwóch stuleci. W wyniku najnowszej rewolucji dzieci jeszcze wcześniej będą wychowywane i kształcone pod nadzorem państwowym.

Ale dla oponentów nie jest to centralny problem, gdyż operują oni argumentami natury organizacyjnej i metodologicznej. Na przykład, mówi się o ciasnych świetlicach. W efekcie można odnieść wrażenie, że jeśli doposażymy szkoły, to już będzie można do nich posłać sześciolatków.

Podobnie jeśli chodzi o przestarzałe metody nauczania stosowane w szkołach. Metody nowoczesne rzekomo byłyby rozwiązaniem problemu. Osobiście nie znam „nowoczesnych metod nauczania”, które nie byłyby z ducha modernistyczne. Widzimy zatem, że argumenty przeciwników posyłania sześciolatków do szkół zbliżają się pod tym względem do argumentacji postępowców, którzy również domagają się rewizji metod stosowanych w szkołach na bardziej „postępowe”.

Przy tym wszystkim można odnieść wrażenie, że sporom o sześciolatki nadaje się większe znaczenie od rzeczywistego.

Dzieci, o których chodzi w tym sporze, i tak są już wyrwane z rodzin i wychowywane przez państwo (konieczność oddania dziecka do przedszkola z uwagi na pracę zawodową matki i ojca). Czy indoktrynacja będzie odbywała się w szkole czy przedszkolu stanowi pewnie jakąś różnicę, ale czy rzeczywiście jest ona aż tak wielka? Dla oponentów nie są to jednak najważniejsze argumenty, gdyż wysuwają one te wskazane wyżej.

Jeśli dzieci sześcioletnie miałyby iść do klasycznych szkół katolickich, czy zostać w świeckich przedszkolach, bez wahania opowiedziałbym się za pierwszym rozwiązaniem.

Dlatego z jednej strony widzę w „sześciolatkach” atak na pewne cywilizacyjne pryncypia, z drugiej – o wiele groźniejsze są ustawy, w wyniku których urzędnicy zabierają z rodzin dzieci, a z którymi już nawet nie próbuje się walczyć.


 

Dariusz Zalewski, pedagog i autor strony internetowej www.edukacja-klasyczna.pl

Dariusz Zalewski

NaszDziennik.pl