logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Wyścig przed 1 września

Sobota, 17 maja 2014 (02:00)

Już wiadomo, że przed wakacjami MEN nie zdąży przygotować wszystkich części elementarza.

Pierwsza część darmowego dla rodziców podręcznika, z którego od września mają się uczyć pierwszoklasiści, dopuszczona została przez MEN do użytku i przekazana do druku. Choć do rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego zostało raptem trzy i pół miesiąca, nieprzygotowane zostały kolejne trzy części elementarza dla pierwszaków.

W stosunku do wstępnej wersji przygotowywanego przez resort edukacji podręcznika, opublikowanej przed miesiącem w internecie, w ostatecznej wersji zmieniono część tekstów oraz ilustracji. O cztery strony zwiększyła się również objętość pierwszej części elementarza. Główna autorka podręcznika Maria Lorek wyjaśniała, że zdecydowana większość uwag na temat zawartości elementarza, które przez ostatni miesiąc spłynęły, to sugestie od nauczycieli. Dotyczyły m.in. zastrzeżeń o zbyt ubogiej części matematycznej.

– Dlatego liczba stron podręcznika została zwiększona do 96 (z 92 stron), jak i te dodatkowe strony obejmują matematykę – tłumaczyła Lorek. – Kolejne uwagi dotyczyły liczby liter wprowadzonych w pierwszej części. W oddanej do druku wersji nie ma literki „ś”. Będzie w kolejnych. Ten zabieg wynikał z mojego przekonania, że nie najlepiej jest wprowadzać wszystkie zmiękczenia: ś, ź, ć, dź, w jednym momencie, bo wtedy dzieciom zaczyna się to mylić – oceniła.

Metoda? Po poznaniu dzieci

Nieuwzględnione zostały uwagi dotyczące metody nauki czytania.

– Wielu nauczycieli sugerowało, abym wprowadziła sylabową metodę nauki czytania. Z tym się nie zgodziłam. Uważam, że metod nauki czytania jest bardzo wiele, a poza tym nie ma jednej, najlepszej, skutecznej metody dla wszystkich. Metody wprowadza nauczyciel po poznaniu dzieci – dodała autorka podręcznika. Lorek poinformowała, że uwagi zawarte w „recenzji równościowej” podręcznika zostały dokładnie

przeanalizowane, a poprawki w większości naniesione. – Uwagi dotyczyły główne tego, że nie ma zbyt wielu osób niepełnosprawnych pokazanych w plenerze, a nie w środku pomieszczeń. Będą w kolejnych częściach – dodała.

Nowy i darmowy z punktu widzenia rodziców podręcznik otrzymają od przyszłego roku szkolnego dzieci, które pójdą do pierwszej klasy. Podręcznik będzie miał cztery części przeznaczone na kolejne miesiące nauki. Minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska poinformowała wczoraj, że pierwsza część elementarza została oficjalnie zatwierdzona przez MEN i dopuszczona do użytku. Przekazano ją już do druku.

Pierwszą część elementarza dla pierwszoklasistów – w tej ostatecznej wersji – można znaleźć na internetowej stronie resortu edukacji pod adresem: www.naszelementarz.men.gov.pl.

– Z punktu widzenia rodzica sytuacja będzie wyglądała tak, że nie poniesie on żadnych kosztów podręcznika do edukacji wczesnoszkolnej, nie poniesie żadnych kosztów ewentualnych materiałów dodatkowych, jeżeli nauczyciel będzie chciał takie materiały kupić, ponieważ dedykujemy w tym celu po 50 zł na każdego pierwszaka, i nie poniesie żadnych kosztów książki do języka obcego – poinformowała Kluzik-Rostkowska.

W kolejnym roku szkolnym – od września 2015 r. – program „darmowego” podręcznika obejmie również przyszłych drugoklasistów, a podręczniki dla uczniów czwartych klas szkoły podstawowej będą finansowane z dotacji w wysokości 140 zł na jednego ucznia. To szkoła będzie decydowała, na jakie podręczniki ta kwota zostanie wydana. W przypadku gimnazjum, tłumaczyła minister edukacji, kwota przeznaczona na podręcznik, ze względu na większą liczbę przedmiotów, będzie większa – 250 złotych.

Zgubisz, wydrukuj

Do tej pory, choć do rozpoczęcia roku szkolnego pozostało zaledwie trzy i pół miesiąca, światła dziennego nie ujrzały kolejne trzy części podręcznika, z którego w przyszłym roku będą się uczyć pierwszoklasiści. Druga z części – jak zapowiedziała minister edukacji – ma zostać zaprezentowana dopiero pod koniec czerwca.

–Do końca czerwca nie będzie całości. Pracujemy, żeby przed 1 września wszystkie części były gotowe –zaznaczyła Kluzik-Rostkowska.

Zapewniała, że podręczniki dotrą do szkół przed początkiem roku. Do końca maja na stronie internetowej MEN ma opublikować poradnik dla nauczycieli dotyczący wykorzystania rządowego elementarza. Niewiadomą jest kwestia zaopatrzenia w dodatkowy komplet podręcznika uczniów, którzy swój „darmowy” egzemplarz – który będzie własnością szkoły – np. zgubili bądź zniszczyli. – Sam mechanizm dbania o to, by podręczniki nie były niszczone w przesadny sposób, zostawiamy bibliotekom, które mają regulaminy korzystania ze swoich zbiorów. Będziemy mieli wydrukowaną pewną nadwyżkę podręcznika, ale nie chcę rozstrzygać, czy szkoła będzie chciała wyciągnąć jakieś konsekwencje wobec faktu utraty podręcznika – dodała minister edukacji. Zaznaczyła, że podręcznik cały czas będzie dostępny do wydrukowania ze strony internetowej.

Artur Kowalski

Nasz Dziennik