logo

Mazurek: Zobaczymy, czy w czwartek PO się opamięta

Środa, 11 stycznia 2017 (20:06)

Marszałek Sejmu skorzystał ze swojego prawa i ogłosił przerwę w obradach; zobaczymy, czy w czwartek zdecyduje, czy Sejm będzie dalej kontynuowany – powiedziała dziennikarzom rzecznik PiS Beata Mazurek. – Mam nadzieję, że czas do czwartku do godz. 10.00 PO wykorzysta na opamiętanie się – dodała.

– Marszałek skorzystał ze swojego prawa, ogłosił przerwę. Zobaczymy, jak jutro zdecyduje, czy Sejm będzie dalej kontynuowany, czy nie. Mam nadzieję, że czas do jutra do godz. 10.00 PO wykorzysta na opamiętanie się, bo okazuje się, że wszyscy, poza Platformą, chcemy w tym parlamencie na sali posiedzeń pracować – powiedziała Mazurek.

Na pytanie, jak w czwartek mogą przebiegać obrady Sejmu, odparła, że to jest pytanie do marszałka Sejmu.

– To marszałek, w porozumieniu z Konwentem Seniorów, decyduje, jak będzie wyglądało posiedzenie Sejmu – zaznaczyła.

Mazurek podkreśliła, że budżet na 2017 r. przyjęto zgodnie z prawem, regulaminem i ustawami. Jak zauważyła, niezgodnie z regulaminem, kodeksem karnym i ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora zachowywały się PO i Nowoczesna.

Szef klubu PO Sławomir Neumann poinformował, że po zarządzeniu przerwy w obradach Sejmu przez marszałka Marka Kuchcińskiego posłowie Platformy pozostaną na sali obrad do czwartku.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński otworzył w środę wieczorem 34. posiedzenie Sejmu. Następnie Sejm uczcił pamięć czterech zmarłych w ostatnich dniach osób, m.in. Longina Komołowskiego. Potem marszałek ogłosił przerwę w obradach do czwartku do godz. 10.00.

RP, PAP

Aktualizacja 11 stycznia 2017 (20:22)