logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Bartłomiej Zborowski / PAP

Jeden gol rozstrzygnął

Czwartek, 23 lutego 2017 (21:16)

Piłkarze Legii Warszawa przegrali w Amsterdamie z Ajaksem 0:1 w rewanżowym meczu 1/16 finału Ligi Europejskiej, a to oznacza, że pożegnali się z tymi rozgrywkami.

Tydzień temu na Łazienkowskiej padł bezbramkowy remis. Legia, myśląc o awansie, musiała zatem zwyciężyć lub bramkowo zremisować – albo oczywiście przetrzymać 120 minut i szczęścia spróbować w karnych. Nie udało się. Dziś w Amsterdamie padł jeden gol, niestety dla gospodarzy. W 49. minucie piłkarze Ajaksu przeprowadzili świetną akcję, Kasper Dolberg dostrzegł Amina Younesa, jego strzał odbił jeszcze Arkadiusz Malarz, ale nic nie mógł poradzić przy dobitce Nicka Viergevera. Ta bramka przesądziła o tym, że w 1/8 finału zagrają Holendrzy, a mistrzowie Polski pożegnali się z pucharami.

Nie był to wielki mecz. Ajax być może przewyższał warszawian techniką, ale specjalnej różnicy widać nie było. Legia próbowała grać swoje, ale czy taktyka oparta na słaniu długich piłek do Michała Kucharczyka i liczenie na to, że wykorzysta on swoją szybkość, była słuszna, to już nie było takie oczywiste. Momentami odnosiło się wrażenie, jakby legioniści zapominali, że na boisku nie ma Tomasa Necida i uporczywie wrzucali futbolówkę w pole karne z nadzieją, że rosły Czech wykorzysta swój wzrost i wpakuje piłkę do siatki. Tymczasem on akcjom kolegów długo przyglądał się z boku. Legia swoje szanse jednak miała. Do przerwy niewiele zabrakło, by dobrą kontrę sfinalizował Vadis Odjidja-Ofoe, w 76. minucie blisko szczęścia był Maciej Dąbrowski, lecz jego strzał obronił Andre Onana. W samej końcówce przed szansą stanął wprowadzony na murawę Necid, lecz Czech potwierdził, że strzelecki instynkt i skuteczność to nie jego bajka. Uderzył fatalnie.

Ajax okazji miał więcej, choć, podkreślmy, też nie zachwycał. Ale gola strzelił, w kilku sytuacjach refleksem wykazywał się Malarz, raz uratował go słupek. Holendrzy byli lepsi i wygrali zasłużenie, choć nie da się uciec od wrażenia, że gdyby legioniści zagrali nieco odważniej, agresywniej, mogli pokusić się o inni wynik. Lepszy, na miarę awansu. Dziś nie zawiedli, ale to było zbyt mało. Szkoda, bo Ajax znajdował się w zasięgu ich możliwości.

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 24 lutego 2017 (12:21)

NaszDziennik.pl