logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Adam Warżawa/ PAP

Legia w rękach Mioduskiego

Środa, 22 marca 2017 (19:45)

Informujemy, że 22 marca 2017 roku weszła w życie umowa, na mocy której Dariusz Mioduski odkupił od Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzla łącznie 40 proc. udziałów w spółce Legia Holding, na skutek czego został jedynym właścicielem Legii Warszawa S.A. – czytamy w komunikacie klubu. 

„Od dziś na Ł3 będę już jako kibic Legii Warszawa. To był wspaniały czas – dziękuję!” – napisał Wandzel na Twitterze, a do tego komunikatu załączył oświadczenie.

W efekcie zmian właścicielskich Bogusław Leśnodorski oraz Jakub Szumielewicz zrezygnowali z funkcji członków zarządu Legii Warszawa. Bogusław Leśnodorski pozostanie jednak w Legii i obejmie stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej spółki. W radzie zasiądą także: Robert Jędrzejczyk, Jerzy Kowalski, Marian Owerko i Anna Mioduska.   

Nowym prezesem zarządu Legii Warszawa został Dariusz Mioduski, a członkiem zarządu – Jarosław Jankowski. W ciągu najbliższych miesięcy skład zarządu ma się powiększyć.

Strony uzgodniły, że Maciej Wandzel do końca bieżącej kadencji Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A. będzie reprezentował w niej Legię Warszawa. 

„Pragnę poinformować społeczność legijną i opinię publiczną, iż w dniu dzisiejszym sprzedałem swoje udziały w spółce Legia Holding panu Dariuszowi Mioduskiemu oraz złożyłem rezygnację ze wszystkich funkcji w klubie Legia. Decyzję tę podjąłem, mając na uwadze wyłącznie dobro Legii Warszawa, w interesie której leżało jak najszybsze zakończenie sporu właścicielskiego” – napisał w oświadczeniu Wandzel.

Jeszcze kilka tygodni temu takie rozwiązanie wydawało się niemożliwe.

„Moim celem była dalsza praca na rzecz rozwoju naszego klubu, którego powodzenie zawsze powinno być ważniejsze niż osobiste plany czy ambicje. Do niedawna nie zakładałem takiego scenariusza, lecz rzeczywistość to zweryfikowała” – przyznał Wandzel.

W pierwszej połowie marca nastąpił przełom w negocjacjach, które przez kilka tygodni stały w martwym punkcie. Zrezygnowano z opcji shoot-outu, czyli licytacji, w której oba podmioty miały złożyć w zamkniętych kopertach propozycję kwoty wykupu udziałów będących w posiadaniu strony przeciwnej.

Mioduski doszedł do porozumienia z Leśnodorskim. W ich rozmowach nie brał udziału Wandzel, którego Mioduski w wywiadach prasowych wskazywał na źródło konfliktu.

Leśnodorski był prezesem Legii Warszawa od 10 grudnia 2012 roku. 9 stycznia 2014 Mioduski wspólnie z Leśnodorskim poinformowali o wykupieniu klubu od Grupy ITI. Ten pierwszy pozyskał 80 proc. akcji, a obecny prezes 20. Osiem miesięcy później dołączył do nich Wandzel, który pozyskał od Mioduskiego 20 proc. udziałów.

Konflikt pomiędzy współwłaścicielami klubu przybrał na sile jesienią, m.in. po meczu z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów (0:6). W trakcie tego spotkania doszło m.in. do bijatyk na jednej z trybun. Mioduski próbował odwołać zarząd klubu. Kiedy nie udało mu się tego osiągnąć, wycofał się z bieżącej działalności Legii. 

RS, PAP

NaszDziennik.pl