logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: MARKKU OJALA / PAP/EPA

Boniek w Komitecie Wykonawczym

Środa, 5 kwietnia 2017 (21:08)

Zbigniew Boniek został dziś wybrany do Komitetu Wykonawczego Europejskiej Unii Piłkarskiej, jako drugi Polak w historii.

Komitet Wykonawczy to de facto gremium decydujące o obliczu europejskiego futbolu. Jego członkowie, a jest ich 16 – 15 plus przewodniczący UEFA – wybierają gospodarzy mistrzostw Europy czy też finałów Ligi Mistrzów oraz Ligi Europejskiej, rozdzielają środki pomocowe, m.in. na futbol dziecięcy, młodzieżowy i kobiecy, jak również ustalają regulaminy rozgrywek. Polska do tej pory miała w nim tylko jednego przedstawiciela, Leszka Rylskiego, który sprawował swe funkcje w latach 1956-64 oraz 1966-68. Nie znaczy to oczywiście, że nasi działacze nie próbowali się więcej dostać. Próbowali, jednak przepadali w głosowaniach. W ostatnich latach tak właśnie skończyły się starania byłych prezesów PZPN, Michała Listkiewicza oraz Grzegorza Laty.

Dziś Bońkowi wreszcie się udało. „Udało” to może nawet złe słowo, bo obecny sternik naszej federacji od początku był uznawany za jednego z faworytów, i to nie tylko dlatego, że na polu walki stanęło dwunastu kandydatów, a miejsc do obsadzenia było osiem. Wszystkie przewidywania się sprawdziły, Boniek otrzymał 45 z 55 możliwych głosów, co okazało się czwartym wynikiem, dającym oczywiście przepustkę do Komitetu Wykonawczego.

Czym będzie zajmował się w nim prezes PZPN, co zwróci jego szczególną uwagę? Jego program wyborczy przedstawił dziś portal futbolowej centrali.

– Uczestnicząc w pracach Komitetu Wykonawczego UEFA, chciałbym pokazać, że nasza europejska piłka nie może być Europą kilku prędkości. Działając w najwyższej strukturze UEFA, chciałbym zadbać o podmiotowość wszystkich federacji i ich reprezentacji. Niech każdy cieszy się piłką, ale też niech każdy ma równe szanse w rozwoju. Szanując wielkie, historyczne i zasłużone dla europejskiej piłki nożnej krajowe federacje, musimy pamiętać o tych, którzy ze względów politycznych i historycznych nie mogli się tak wspaniale rozwijać. Futbol obroni się przed różnymi niebezpieczeństwami, które mu grożą, jeśli tu – w UEFA – będziemy razem i jeśli głos każdej federacji będzie traktowany z należytą powagą – podkreślił, przedstawiając siebie jako osobę „kochającą futbol”. – Zostawiając nieco na boku emocje, które są tak istotne, dzisiejszy futbol potrzebuje jednak pracy nie tylko kochających ten sport, ale też ludzi z pomysłem, rozwagą, refleksją i wrażliwością – powiedział.

Wybór przyjął z radością.

– To podkreślenie coraz większej roli polskiej piłki nożnej w europejskim i światowym futbolu. Wierzę gorąco, że jako przedstawiciel Polski w najwyższym gremium UEFA podołam nowym wyzwaniom – przyznał.

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl