logo
logo

Zdjęcie: Sergio Perez / Reuters

Podchody pod „Lewego”?

Piątek, 21 kwietnia 2017 (22:10)

Według hiszpańskich mediów, Real Madryt nie porzucił planów sprowadzenia Roberta Lewandowskiego i latem raz jeszcze spróbuje „wyciągnąć” polskiego napastnika z Bayernu Monachium.

Wydawać by się mogło, że niekończąca się historia pt. „Lewandowski w Madrycie” dobiegła już końca. Polak przedłużył bowiem do 2021 roku kontrakt z drużyną ze stolicy Bawarii, stając się jednocześnie najlepiej zarabiającym zawodnikiem zarówno w klubie, jak i w Bundeslidze. Wszystko to miało, zdaniem monachijczyków, przeciąć wszelkie spekulacje i zamknąć na dobre usta tym wszystkim, którzy przepowiadali przeprowadzkę najlepszego strzelca ligi niemieckiej do Hiszpanii.

Ale tamtejsze media, szczególnie te ukazujące się w Madrycie, wciąż przekonują, że temat transferu polskiego napastnika nadal jest otwarty. Real zmierzył się we wtorek na własnym stadionie z Bayernem w rewanżowy meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Wygrał, w dramatycznych i wyjątkowo kontrowersyjnych okolicznościach, a po zawodach miało dojść do kilku znamiennych – według Hiszpanów – zdarzeń. Między innymi Lewandowski spotkał się z prezesem Florentino Perezem. To prawda, tego faktu nikt nie ukrywał, nawet otoczenie Polaka przyznało, że obaj panowie sobie porozmawiali, ale wyłącznie kurtuazyjnie. Sternik „Królewskich” miał pytać zawodnika o zdrowie i czekające go wkrótce narodziny pierwszego dziecka.

Ciekawsze miały być jednak pogaduszki Lewandowskiego z dwoma najważniejszymi piłkarzami Realu, czyli Cristiano Ronaldo i Sergio Ramosem. Portugalczyk i Hiszpan podobno gorąco namawiali Polaka do transferu, przekonując go, że jest dla niego miejsce w szatni Realu, a w drużynie pełniłby wyjątkową rolę. Hiszpańskie media, a przynajmniej ich spora część, przekonywały, że „Królewscy” nigdy nie porzucili planów sprowadzenia Polaka i w niedalekiej przyszłości znów spróbują to zrobić.

Nie jest tajemnicą, że od czasu spektakularnego występu Lewandowskiego w półfinale Ligi Mistrzów, gdy jeszcze w barwach Borussii Dortmund wbił Realowi cztery gole, klub z Madrytu przedstawił piłkarzowi kilka propozycji transferu. Polak postawił jednak na Monachium, a czy i jak długo (może do końca kariery) pozostanie w Bawarii, czas pokaże.

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 21 kwietnia 2017 (22:10)

NaszDziennik.pl