logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Leszek Szymański / PAP

Nowy trener kadry U-21

Piątek, 7 lipca 2017 (19:48)

Czesław Michniewicz został dziś trenerem piłkarskiej reprezentacji Polski do lat 21. Zastąpił Marcina Dornę, zwolnionego po nieudanych dla Biało-Czerwonych mistrzostwach Europy.

To był turniej, z którym wiązaliśmy duże nadzieje. Klasowi, w sporej części, piłkarze w połączeniu z własną publicznością mieli przynieść sukces, a tymczasem Polska okazała się jedną z najsłabszych drużyn imprezy. Przegrała dwa mecze, jeden zremisowała, oczywiście nie awansowała do półfinału, który był celem – i marzeniem. Po pierwszym spotkaniu, przegranym 1:2 ze Słowacją, prezes PZPN Zbigniew Boniek bronił jeszcze Dornę, przekonując, że ma do niego pełne zaufanie i na pewno nie ma zamiaru go zwalniać. Kolejne dwa pojedynki opinię sternika związku musiały jednak zmienić, szczególnie ostatni, katastrofalny, z Anglią (0:3). Po nim było wiadomo, że trenera nie uratuje nic. I nie uratowało, bo równie słaby co wyniki, był na mistrzostwach styl i pomysł na grę prezentowany przez naszych reprezentantów.

Dziś stało się zatem to, co było przesądzone: Dorna stracił pracę, a jego następcą został medialny faworyt Czesław Michniewicz. Nowy selekcjoner ostatnio prowadził Bruk-Bet Termalicę Nieciecza, a wcześniej pracował z Pogonią Szczecin, Podbeskidziem Bielsko-Biała, Polonią Warszawa, Jagiellonią Białystok, Widzewem Łódź, Arką Gdynia, Zagłębiem Lubin, Lechem Poznań i Amicą Wronki. Największe sukcesy święcił z Lechem, z którym zdobył Puchar i Superpuchar Polski, oraz Zagłębiem, które doprowadził do mistrzostwa kraju. CV ma bogate, zwiedził wiele klubów, przez pewien czas był nawet nazywany „polskim Mourinho”. – Trener Michniewicz ma ogromne doświadczenie w piłce ligowej, jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało się go przekonać. Zresztą od pierwszego spotkania z Czesławem widziałem w nim wielką chęć prowadzenia tego zespołu. Mamy nadzieję, że to będzie bardzo owocna współpraca – powiedział Boniek. Michniewicz podpisał kontrakt do końca eliminacji kolejnych mistrzostw Europy, zostanie on automatycznie przedłużony w przypadku awansu. Na ławce reprezentacji zadebiutuje we wrześniu, w eliminacyjnym meczu z Gruzją w Tbilisi.

– To dla mnie olbrzymie wyróżnienie i nagroda za lata pracy. Nie każdy ma taką okazję, a ja chciałbym ją wykorzystać maksymalnie. Od jutra zaczynam pracę nad budowaniem sztabu, szukaniem zawodników. Będę analizował mecze reprezentantów w ekstraklasie, niższych ligach i za granicą – podkreślił Michniewicz, dodając, że celem, jaki przed nim postawiono, jest awans na Euro w 2019 roku.

Z Dorną PZPN się nie pożegnał. Jako wicedyrektor sportowy PZPN będzie współpracował ze Stefanem Majewskim, przejmie również opiekę nad reprezentacją U-15. – Trener Dorna jest nam bardzo potrzebny, bo to znakomity wychowawca – powiedział Boniek. 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl