logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Polacy blisko awansu

Wtorek, 5 września 2017 (14:05)

Piłkarska reprezentacja Polski wciąż nie jest pewna gry w mistrzostwach świata w Rosji, ale może tego dokonać już 5 października w Armenii, w przedostatniej kolejce grupy E. Pozytywnych scenariuszy dla Biało-Czerwonych jest jednak więcej.

Do końca eliminacji każda z drużyn rozegra jeszcze po dwa mecze. W walce o awans z grupy E liczą się trzy drużyny: Polska, Dania i Czarnogóra.

Jeszcze w sierpniu Biało-Czerwoni mieli sześć punktów przewagi nad tymi rywalami, teraz (po porażce na wyjeździe 0:4 z Danią i zwycięstwie u siebie nad Kazachstanem 3:0) pozostały im trzy.

W ośmiu kolejkach podopieczni Adama Nawałki zgromadzili 19 pkt, a Czarnogóra i Dania po 16. Kolejne zespoły już się nie liczą. Słabo spisująca się Rumunia ma 9 pkt, Armenia – 6, a Kazachstan – 2.

W przypadku równej liczby punktów o układzie w tabeli w eliminacjach MŚ decyduje w pierwszej kolejności łączny bilans bramek. A ten drużyna Nawałki ma na razie gorszy od dwóch goniących ją zespołów – plus 7, a Dania i Czarnogóra – plus 11.

Polaków czeka 5 października wyjazdowy mecz z Armenią, trzy dni później podejmą w Warszawie Czarnogórę.

Możliwe, że awans wywalczą już w pierwszym z tych terminów. Muszą zostać jednak spełnione dwa warunki: zwycięstwo nad Armenią oraz remis Czarnogóry z Danią. Wówczas Polacy – kolejkę przed końcem – mieliby pięć punktów przewagi nad tymi zespołami.

Jeśli w Czarnogórze nie będzie remisu, nawet wygrana Biało-Czerwonych w Armenii nie zapewni im jeszcze awansu. W takiej sytuacji mieliby bowiem trzy punkty przewagi nad zwycięzcą meczu w Podgoricy.

Wówczas o wszystkim zdecyduje ostatni mecz Polaków – 8 października z Czarnogórą w Warszawie (Dania podejmie tego dnia Rumunię). Biało-Czerwoni będą faworytami. Nie tylko dlatego, że w Podgoricy zwyciężyli 2:1, ale przede wszystkim z racji własnego boiska. A to ogromny atut kadry Nawałki, która na PGE Narodowym w Warszawie wygrała osiem ostatnich meczów, w tym siedem o punkty.

Jeżeli przed meczem z Czarnogórą Robert Lewandowski i koledzy będą mieć trzy punkty przewagi nad tym zespołem, a sześć nad Danią, do awansu wystarczy im remis. Natomiast w przypadku porażki 8 października Biało-Czerwoni raczej nie zajmą pierwszego miejsca – prawdopodobnie będą mieć gorszy od Czarnogóry bilans bramkowy z całych eliminacji.

Możliwa jest np. także sytuacja, w której Polska przed spotkaniem z Czarnogórą będzie miała nad nią sześć punktów przewagi, a tylko trzy nad Danią. Wówczas również Biało-Czerwonym wystarczy remis. W przypadku porażki Polacy musieliby czekać na wieści z Danii, ze spotkania tego zespołu z Rumunią.

Jedno nie ulega wątpliwości – bez względu na wyniki innych spotkań Polakom, żeby zapewnić sobie awans, wystarczą w październiku cztery punkty.

Do tej pory znanych jest sześciu uczestników MŚ. Awans wywalczyły już: Brazylia, Iran, Japonia, Meksyk, Belgia, natomiast Rosja jako gospodarz nie musiała grać w eliminacjach.

Piłkarze ze Starego Kontynentu walczą o 13 miejsc. Bezpośredni awans wywalczą zwycięzcy dziewięciu grup, a osiem najlepszych drużyn z drugich miejsc rozegra w listopadzie baraże w czterech parach. Ich triumfatorzy także wystąpią na mundialu w Rosji.

Terminarz ostatnich kolejek:

5 października: Armenia – Polska, Czarnogóra – Dania, Rumunia – Kazachstan

8 października: Polska – Czarnogóra, Dania – Rumunia, Kazachstan – Armenia

RP, PAP

NaszDziennik.pl