logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Romeo podbije serca kibiców Legii?

Środa, 13 września 2017 (19:50)

Nieznany szerszej publiczności Chorwat Romeo Jozak został nowym trenerem piłkarzy Legii Warszawa. Zastąpił Jacka Magierę, zwolnionego kilka godzin wcześniej.

Środa okazała się gorącym dniem na Łazienkowskiej. Najpierw Legia poinformowała o zwolnieniu Magiery, trenera, o którym właściciel klubu Dariusz Mioduski mówił zaledwie kilka dni temu – „nie do ruszenia”. Opowiadał o tym, że Magiery za nic w świecie się nie pozbędzie, że to właściwy człowiek na właściwym miejscu, legionista z krwi i kości, a przy tym świetny fachowiec, że ma do niego pełne zaufanie, że dostrzega w nim kogoś, na kim można oprzeć przyszłość. W życiu bywa jednak często tak, że czyny nie idą za słowami. Mioduski mówił, co mówił, a dziś Magierze powiedział „do widzenia”. Czy słusznie, można dyskutować, swoje racje mają i zwolennicy, i przeciwnicy trenera, warto jednak pamiętać, że jeszcze niedawno wyrzucony dziś szkoleniowiec był noszony na rękach, a wielu upatrywało w nim przyszłego selekcjonera reprezentacji Polski.

Kto wie, być może kiedyś Magiera nim zostanie, na razie przestał być trenerem Legii. Kilka godzin później stołeczny klub przedstawił jego następcę. I tu kolejne zaskoczenie, być może nawet większe, bo włodarze mistrza Polski powierzyli drużynę Romeowi Jozakowi. Chorwata, jeśli ktoś w ogóle kojarzy, to chyba tylko sympatycy Dinama Zagrzeb. W tym klubie przez długie lata wykonywał świetną pracę, ale tylko i wyłącznie z młodzieżą. Był szefem akademii piłkarskiej, ale – o tym trzeba pamiętać – nigdy (!) nie pracował jako trener z seniorami. W Legii w tej roli zadebiutuje, co już pokazuje, jak ogromne ryzyko podjął Mioduski ze współpracownikami.

Warszawianie oczywiście wystawili mu imponującą laurkę. „Jozak to nie tylko trener. Posiada stopień doktora, jest menedżerem, pasjonatem, profesjonalistą. Od 2008 roku budował potęgę Dinama Zagrzeb, którego akademia piłkarska otrzymała prestiżową nagrodę ECA, jako jedna z sześciu najlepszych w Europie. Biegle mówi w języku angielskim, niemieckim i hiszpańskim, aktywnie bierze udział w międzynarodowych konferencjach naukowych, seminariach, przekazując swoją wiedzę innym pasjonatom futbolu na całym świecie, w tym w Polsce. Jest także autorem licznych publikacji naukowych” – tymi słowami Legia przywitała Chorwata.

– To mój największy krok w karierze, ostatnio myślałem o takiej zmianie. Chciało jej moje serce i dlatego tu jestem. Pochodzę z kraju, gdzie próbuje się grać piłką. Mamy utalentowanych zawodników, ale najważniejsza jest ciężka praca, bez której niczego się nie osiągnie. Oglądałem kilka ostatnich spotkań Legii i pierwsze moje wnioski są takie, że piłkarze muszą grać więcej piłką. Będziemy grać agresywnie, pokazując swoje umiejętności. Są sposoby, aby to zrealizować. Poza tym chciałbym „wejść” w głowy podopiecznych. Widziałem ich nogi, jak grają. Teraz będę chciał poznać ich głowy. Bo tam podejmowane są najważniejsze decyzje – powiedział Jozak.

Chorwat nie obawia się braku obycia w pracy ze starszymi piłkarzami. – To prawda, że miałem więcej doświadczenia z młodymi zawodnikami, ale pod moim okiem dojrzewali, na tyle, by mieć wpływ na dorosły futbol. Podróżowałem po świecie i widziałem piłkę w wielu miejscach i to dużo mnie nauczyło.

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 13 listopada 2017 (19:35)

NaszDziennik.pl