logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Michał Szalast/ PAP

Rozkręca się trenerska karuzela

Środa, 20 września 2017 (20:12)

Waldemar Fornalik został dziś trenerem piłkarzy Piasta Gliwice, a Maciej Bartoszek objął Bruk-Bet Termalikę Nieciecza.

Trenerska karuzela w ekstraklasie zaczyna się tym samym rozkręcać na dobre. Jako pierwszy w obecnym sezonie pracę stracił Jacek Magiera. Było to o tyle zaskakujące, że trener ten w poprzednim sezonie nie tylko odbudował, ale i doprowadził do mistrzostwa Polski Legię Warszawa. W obecnych rozgrywkach co prawda wiodło mu się gorzej, ale cały czas słyszał o wsparciu z „góry” – aż został zwolniony.

W tym tygodniu poleciały kolejne trenerskie „głowy”. Tym razem zaskoczeń jednak nie było, bo na zmiany zdecydowano się w drużynach, które sezon zaczęły fatalnie i po dziewięciu kolejkach plasowały się na samym dnie tabeli. Już od pewnego czasu zapowiadano, że każda kolejna porażka osłabia pozycję Mariusza Rumaka w Bruk-Becie. Kiedy liczba przegranych z rzędu doszła do czterech, działacze nie wytrzymali i podziękowali szkoleniowcowi za współpracę. Bardzo krótką, bo Rumak prowadził zespół od 13 czerwca. Zastąpił go Bartoszek, który w poprzednim sezonie stał się jednym z odkryć ekstraklasy. Borykającą się z problemami i zawieruchami Koronę Kielce doprowadził bowiem do piątego miejsca na zakończenie rozgrywek, co przyniosło mu m.in. indywidualną nagrodę dla najlepszego trenera sezonu. Paradoksalnie, nie zachował posady, bo już wcześniej nowy właściciel Korony przedstawiał swoją wizję klubu, w której miejsca dla Bartoszka po prostu nie było.

Dziś nowego „bossa” poznali również piłkarze Piasta. We wtorek działacze pożegnali się z Dariuszem Wdowczykiem, który w poprzednim sezonie uratował dla Gliwic ekstraklasę, a w tym miał walczyć o coś więcej. Po dziewięciu kolejkach zespół zajmował jednak 14. miejsce w tabeli, a to dla działaczy było zbyt mało jak na aspiracje i zbyt dużo jak na liczbę niepowodzeń. Szkoleniowca zwolnili, a dziś zatrudnili Waldemara Fornalika, byłego selekcjonera reprezentacji Polski. – Zależy mi, aby Piast wrócił do gry ze swoich najlepszych sezonów. Zespół ma potencjał, by zdobyć punkty – powiedział na dzień dobry, przyznając, że szefowie Piasta przekonali go „możliwościami i wizją dłuższej współpracy”.

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 20 września 2017 (20:12)

NaszDziennik.pl