logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Nawałka do mistrzostw

Poniedziałek, 9 października 2017 (22:40)

Adam Nawałka pozostanie trenerem piłkarskiej reprezentacji Polski co najmniej do mistrzostw świata w Rosji. PZPN przedłużył z selekcjonerem kontrakt, a raczej został on przedłużony automatycznie po wywalczeniu awansu do przyszłorocznego turnieju.

– Gdy podpisywaliśmy w ubiegłym roku nowy kontrakt z trenerem, umowa przewidywała okres do grudnia 2017 roku z opcją automatycznego przedłużenia w razie awansu do mistrzostw świata w Rosji. Ten awans został wywalczony, więc oczywiście Adam zostaje z nami – powiedział dziś Zbigniew Boniek, prezes PZPN. Czy oznacza to, że po mundialu trener może pożegnać się z Biało-Czerwonymi? – Jesteśmy przyjaciółmi. Wystarczy, że spojrzymy sobie w oczy i wszystko będzie wiadomo. Dziś nie wiemy jednak, co się wydarzy, nie ma sensu spekulować. Dzień po mistrzostwach siądziemy przy kawie i wszystko przedyskutujemy – podkreślił sternik futbolowej centrali.

Dziś selekcjoner zastanawia się nad tym, jak poprawić grę prowadzonej przez siebie drużyny, by była ona jeszcze bardziej efektowna i pozbawiona słabości.

– Nie ukrywam, że mamy problemy z grą defensywną, nad tym elementem się mocniej skupimy. Na pewno tracimy bowiem zbyt dużo bramek. Mówiąc o defensywie, nie mam na myśli tylko obrońców, bo przecież po stracie piłki bronią nie tylko oni, ale cały zespół. W pewnych momentach brakowało nam również koncentracji, a współczesny futbol na najwyższym poziomie wymaga, by zachowywać ją przez pełne 90 minut – zauważył Nawałka. Jak dodał, drzwi do reprezentacji są cały czas otwarte.

Trener zdecydowanie zaprzeczył, jakoby po niedzielnym meczu z Czarnogórą grę zespołu, w prywatnej rozmowie, skrytykował Robert Lewandowski – a takie głosy się pojawiały.

– To prawda, że dużo rozmawiamy o drużynie i tym, jak gra i grać powinna. To doświadczony zawodnik, ma swoje przemyślenia i rady. Wiele spraw analizujemy, ale nie słyszałem, by bardzo krytycznie wypowiadał się na temat naszej gry – podkreślił Nawałka.

Awans na mundial reprezentacja Polski wywalczyła w niedzielę, a już dziś rozpoczęła się misja „Rosja 2018”. – Nie zastanawiamy się jeszcze nad celami na mundial, zdajemy sobie tylko sprawę ze skali trudności – przyznał Boniek, dodając, że sztab reprezentacji wraz z najważniejszymi osobami ze związku, nie czekając na końcowy wynik eliminacji, był już w Rosji, by dokonać małego rekonesansu odnośnie do bazy, w jakiej Polacy mogliby zamieszkać podczas przyszłorocznego turnieju. Ta, co oczywiste, nie została jeszcze wybrana, jednak nie jest tajemnicą, że są już faworyci, a może nawet zdecydowany faworyt.

Boniek podkreślił dziś, że w polskiej piłce nożnej rozpoczęła się nowa era. – Jesteśmy w pierwszym koszyku w Lidze Narodów, będziemy grali z najsilniejszymi zespołami w Europie. W związku z tym wymagania wzrosną i trzeba się będzie skoncentrować, by je spełnić. W eliminacjach pokazaliśmy jednak, że jesteśmy mocni, trzeba pamiętać, że drużyna niemal cały czas znajdowała się na prowadzeniu w grupie i pierwszego miejsca ani na moment nie straciła – powiedział prezes PZPN.

Przygotowując się do mistrzostw świata, reprezentacja Polski rozegra kilka meczów towarzyskich – z mocnymi lub bardzo mocnymi przeciwnikami. Wiadomo, że jesienią w Warszawie zmierzy się z Urugwajem i będzie to jednocześnie pożegnalny pojedynek Artura Boruca. Bramkarz zagra w nim przez 44 minuty, po czym zostanie zmieniony przez jednego z kolegów. Kilka dni później, w Gdańsku, Biało-Czerwoni spotkają się z Meksykiem. Wiosną, prawdopodobnie do Polski przyjedzie jedna z topowych drużyn, cały czas są prowadzone rozmowy, nie wykluczone, że jeden z pojedynków odbędzie się na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl