logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: SERGEI ILNITSKY/ PAP/EPA

Kto na drodze orłów?

Piątek, 1 grudnia 2017 (13:05)

Piłkarska reprezentacja Polski pozna dziś rywali w fazie grupowej przyszłorocznych mistrzostw świata w Rosji. Biało-Czerwoni, podczas ceremonii w Moskwie, będą losowani z pierwszego, najwyższego koszyka, co jednak wcale nie gwarantuje, że natrafią na teoretycznie słabszych przeciwników. Tak być może, ale równie dobrze mogą znaleźć się w „grupie śmierci”.

Polska awans na mundial wywalczyła, wygrywając rywalizację w grupie E eliminacji. W pokonanym polu pozostawiła m.in. Danię, która później i tak zdobyła przepustkę na mundial, zwyciężając w barażach z Irlandią. Nasza narodowa drużyna znalazła się na mistrzostwach po raz ósmy w historii. Do tej pory największe sukcesy święciła w roku 1974 oraz 1982, kiedy to kończyła turniej na trzecich miejscach. W dwóch ostatnich występach – w 2002 oraz 2006 roku – Biało-Czerwoni odpadali z rywalizacji po fazie grupowej. Teraz podobnego scenariusza nawet sobie nie wyobrażają. Bardzo udane eliminacje, udane Euro 2016, znakomity bilans spotkań pod wodzą Adama Nawałki, wreszcie świetne, historyczne pozycje w rankingu FIFA spowodowały, że w naszych reprezentantach wzrosła nie tylko pewność siebie, ale i głód sukcesów. Nikogo nie zadowolił sam awans, wszyscy przyjęli go jako zrealizowanie celu minimum. Coś naturalnego, niemal obowiązkowego.

Oficjalnie: bez „listy życzeń”

Przed dzisiejszą ceremonią losowania grup Polacy wypowiadali się spokojnie. Nikt, na czele z Nawałką, nie wspominał o „liście życzeń”. Skupiamy się na sobie, jeśli będziemy grali tak, jak chcemy, jak zakładaliśmy, jesteśmy w stanie powalczyć z każdym – takie głosy słyszeliśmy bardzo często. Dowodziły pewności zawodników, przekonania o ich sile, poczucia wartości. Oczywiście nie znaczy to, że nasi swej „listy życzeń” nie posiadają. Mogą o tym nie wspominać, ale z pewnością woleliby w pierwszej fazie turnieju trafić na Szwajcarię, Kostarykę i Panamę niż na Hiszpanię, Egipt oraz Japonię. A oba te scenariusze są tak samo prawdopodobne. Polacy równie dobrze mogą bowiem napotkać rywali faktycznie teoretycznie słabszych, ale i same futbolowe potęgi, a jeśli nie potęgi, to reprezentacje przynajmniej mocne. Niewygodne.

Pewne jest tylko, że ominą ich Rosja, Niemcy, Brazylia, Portugalia, Argentyna, Belgia i Francja. Te drużyny, podobnie jak Polska, znalazły się bowiem w pierwszym koszyku, a zatem nie mogą trafić do jednej i tej samej grupy. Wiadomo również, że rywalem Biało-Czerwonych może być co najwyżej jedna ekipa z Europy. FIFA przyjęła bowiem zasadę, że do jednej grupy nie mogą trafić zespoły z tej samej konfederacji, z wyjątkiem UEFA – z tym że reprezentacje ze Starego Kontynentu w jednej grupie mogą być góra dwie. Wiadomo też, że Rosja trafi do grupy A, natomiast pozostałe zespoły z koszyka pierwszego zostaną wylosowane na pozycję numer jeden do każdej grupy – od B do H.

Wiadomo również, że do 1/8 finału awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej z grup. W fazie pucharowej triumfator grupy A zagra z drugim zespołem grupy B, a druga drużyna z A zmierzy się ze zwycięzcą grupy B – i analogicznie będzie przedstawiać się sytuacja w przypadku grup C-D, E-F i G-H.

Brazylia jest jedynym krajem, który wystąpił do tej pory we wszystkich edycjach mistrzostw świata. Jest też najbardziej utytułowana, bo pięciokrotnie sięgała po tytuł. Z kolei Islandia i Panama na turnieju w Rosji zanotują mundialowy debiut. Ogółem na przyszłorocznym turnieju wystąpią 32 narodowe drużyny.

Z udziałem gwiazd

Dzisiejsza ceremonia losowania w Państwowym Pałacu Kremlowskim w Moskwie rozpocznie się o godzinie 16.00. Poprowadzą ją były reprezentant Anglii Gary Lineker oraz rosyjska dziennikarka Maria Komandna. Puchar Świata wniesie na scenę były napastnik reprezentacji Niemiec Miroslav Klose. Wśród losujących znalazły się wielkie gwiazdy futbolu: Argentyńczyk Diego Maradona, Anglik Gordon Banks, Francuz Laurent Blanc, Brazylijczyk Cafu, Włoch Fabio Cannavaro, Urugwajczyk Diego Forlán oraz Hiszpan Carles Puyol. Na trybunach zasiądą trenerzy 30 spośród 32 drużyn, które zagrają w mundialu. Być może na ceremonii zjawi się prezydent Władimir Putin.

Do Moskwy wybrała się 12-osobowa polska delegacja. W jej skład weszli m.in. trener Nawałka oraz prezes PZPN Zbigniew Boniek. Niedługo po losowaniu nasza strona ma podać miasto, w którym Biało-Czerwoni zamieszkają podczas przyszłorocznego turnieju. Choć teoretycznie mogą trafić do miejsc bardzo od siebie oddalonych – mistrzostwa odbędą się bowiem w 11 miastach: Moskwie, Sankt Petersburgu, Kaliningradzie, Kazaniu, Niżnym Nowogrodzie, Samarze, Wołgogradzie, Sarańsku, Rostowie nad Donem, Soczi i Jekaterynburgu – jest już przesądzone, gdzie znajdzie się baza naszej narodowej drużyny. Choć decyzja oficjalnie nie została ogłoszona, wszystko wskazuje na Soczi.



Podział na koszyki

Koszyk 1: Rosja, Niemcy, Brazylia, Portugalia, Argentyna, Belgia, Polska, Francja

Koszyk 2: Hiszpania, Peru, Szwajcaria, Anglia, Kolumbia, Meksyk, Urugwaj, Chorwacja

Koszyk 3: Dania, Islandia, Kostaryka, Szwecja, Tunezja, Egipt, Senegal, Iran

Koszyk 4: Serbia, Nigeria, Australia, Japonia, Panama, Maroko, Korea Płd., Arabia Saudyjska

Drogi Czytelniku,

zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym

Piotr Skrobisz

Nasz Dziennik