logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Leszek Szymański / PAP

Prezydent: Dostarczacie nam wiele wzruszeń

Poniedziałek, 9 stycznia 2017 (20:08)

Wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem Piotr Małachowski i jego trener Witold Suski zostali odznaczeni przez prezydenta RP Krzyżami Oficerskimi Orderu Odrodzenia Polski. – Dostarczacie nam państwo wiele wzruszeń – powiedział Andrzej Duda na noworocznym spotkaniu Rodziny Olimpijskiej w Warszawie.

 

– Dla mnie to zawsze niezwykle wzruszający moment móc zobaczyć te wielkie, piękne, jasne gwiazdy polskiego sportu, które my – zwykli Polacy – widzimy z reguły w telewizji. Dostarczacie nam państwo wiele satysfakcji, dumy i wzruszeń. To jest z pewnością taki element, którego politycy mogą wam pozazdrościć, bo sportowcy wzbudzają w zasadzie w społeczeństwie tylko ciepłe uczucia i gigantyczną radość, kiedy osiągają sukces – podkreślił prezydent. 

Andrzej Duda zwrócił się także do obecnej na sali mistrzyni olimpijskiej i rekordzistki świata w rzucie młotem Anity Włodarczyk.

– To były niebywałe sukcesy. Nie chcę przesadzać, ale mam nadzieję, że dla pani będą musieli powiększyć stadiony lekkoatletyczne – zażartował.

Wręczył także odznaczenia państwowe za wybitne osiągnięcia sportowe oraz za zasługi w upowszechnianiu sportu i promowaniu Polski na arenie międzynarodowej dwukrotnemu wicemistrzowi olimpijskiemu w rzucie dyskiem Piotrowi Małachowskiemu i jego trenerowi Witoldowi Suskiemu. 

– Mam nadzieję, że wszyscy rozumieją, że sukcesy w światowym, europejskim sporcie zawsze są okupione wielkim wysiłkiem, pracą sportowca, drużyny i całego zaplecza. To jest właśnie ta rodzina olimpijska, to państwo nimi jesteście. To dla mnie ogromna satysfakcja i radość, że zostaliśmy tutaj z małżonką zaproszeni – zapewnił prezydent. 

Duda przypomniał także, że rok 2016 był bardzo dobry dla sportu. Wspomniał o 11 medalach olimpijskich oraz 39 krążkach paraolimpijskich wywalczonych w Rio de Janeiro.

– Ogromnie jesteśmy wdzięczni za walkę i zmaganie się z samym sobą. Dajecie nam wszystkim piękny przykład. Właśnie jako prezydent chciałbym wam za to podziękować w imieniu całego polskiego społeczeństwa, bo jesteście wielkimi gwiazdami naszego sportu, jaśniejącymi na nieboskłonie światowego sportu. Jesteście promotorami polskości i polskiej radości – dodał prezydent.

O wzruszeniach związanych z 2016 rokiem mówił także minister sportu Witold Bańka.

– Zawsze wtedy, gdy nasza biało-czerwona flaga wędrowała do góry i słuchaliśmy „Mazurka Dąbrowskiego”, nasze serca drżały. Stworzyliście atmosferę narodowej wspólnoty. Sport to katalizator dobrych i pięknych emocji. Ale rok 2016 to też organizowane w Polsce imprezy sportowe, jak chociażby mistrzostwa Europy w piłce ręcznej, które zostały uznane za najlepszą imprezę tego typu na świecie. Miło słyszeć taką opinię – powiedział.

Prezydent Duda uznał, że z optymizmem patrzy także na rok 2017. Jak zaznaczył, poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko przez skoczków narciarskich, którzy już na początku roku osiągnęli historyczny sukces w Turnieju Czterech Skoczni.

– Ten ich niebywały sukces, jakiego nie było w naszych skokach narciarskich, mam nadzieję, jest bardzo dobrą wróżbą dla polskiego sportu na rok 2017. Z tego miejsca bardzo bym chciał życzyć, by ten 2017 był rokiem dobrej pracy i wspaniałej satysfakcji. Życzę sił, zdrowia, mocy i wielu, wielu zwycięstw – zakończył.

Wręczono także coroczne Honorowe Nagrody Sportowe PKOl im. Piotra Nurowskiego. Za najlepsze w 2016 roku uznano złote medalistki igrzysk w Rio – Włodarczyk oraz wioślarki Magdalenę Fularczyk-Kozłowską i Natalię Madaj. Nagrodę otrzymała także reprezentacja w piłce ręcznej, która w turnieju olimpijskim uplasowała się na czwartym miejscu. Za trenera roku uznano pracującego z Włodarczyk Krzysztofa Kaliszewskiego.

Podziękowano także tym, którzy zakończyli już kariery – brązowej medalistce igrzysk (2004) w skoku o tyczce Annie Rogowskiej oraz mistrzowi olimpijskiemu (2000) i świata (2001) w rzucie młotem Szymonowi Ziółkowskiemu. Miał zostać uhonorowany także dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski, ale z powodu choroby nie mógł przybyć do siedziby PKOl.

 

RP

NaszDziennik.pl