logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Krzysztof Świderski/ PAP

Ręczni bez trenera

Piątek, 12 maja 2017 (18:33)

Tałant Dujszebajew od dziś oficjalnie nie jest już trenerem reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych. Andrzej Kraśnicki, prezes ZRPR, przyjął jego dymisję.

29 meczów – tylko 10 wygranych, 2 remisy i aż 17 przegranych. Drugi remis padł w niedzielę, w spotkaniu z Białorusią w eliminacjach mistrzostw Europy. Polacy musieli w nich zwyciężyć, by zachować w miarę realne szanse awansu na tę imprezę. Remis co prawda całkowicie im ich nie odebrał, jednak stopniały one do minimum i są tak niewielkie, że nawet Dujszebajew przyznał, że nasi w mistrzostwach nie wystąpią. Porażkę w walce o awans uznał za wystarczający powód, by powiedzieć „pas”, jeśli chodzi o pracę z narodową drużyną. Przyczyn pomniejszych, ale wciąż ważnych było oczywiście więcej, ale ta sportowa, związana z brakiem realizacji określonego zadania, okazała się decydująca. Trener o swych zamiarach poinformował Kraśnickiego chwilę po zakończeniu niedzielnego meczu, niedługo później ogłosił je publicznie. Prezes związku nie chciał reagować w emocjach i powiedział, że o wszystkim zadecyduje po spotkaniu z selekcjonerem. Niektórzy uważali, że będzie chciał zatrzymać trenera, a ten po uspokojeniu atmosfery podejmie jeszcze wyzwanie i nie pożegna się z reprezentacją. Dziś jednak klamka zapadła, Dujszebajew przestał być trenerem Biało-Czerwonych.

„Władzom związku dziękuję za zaufanie. Drużynie i współpracownikom za ciężką pracę. Prowadzenie reprezentacji Polski było dla mnie – co zawsze podkreślam – dumą, wielkim zaszczytem i wyróżnieniem. Igrzyska olimpijskie i każdy nasz mecz przeżywałem jak Polak i miliony polskich kibiców. Miałem przed sobą jasne cele. Jednym z nich było zakwalifikowanie się drużyny narodowej do mistrzostw Europy w 2018 roku. To się nie udało. Jestem człowiekiem honoru. Chcę być uczciwy wobec siebie i innych. Czuję się odpowiedzialny za brak awansu i dlatego rezygnuję z funkcji trenera kadry narodowej” – powiedział Dujszebajew, cytowany przez stronę ZPRP.

– Dziękuję trenerowi za dotychczasową pracę i zaangażowanie. Szanuję i przyjmuję tę decyzję. Zgodnie z zapowiedzą robię to po osobistej rozmowie z trenerem, a nie w pomeczowych emocjach. To dla nas trudny okres – zmiana pokoleniowa w kadrze, budowa drużyny pod okiem nowego selekcjonera, kolejne mecze eliminacyjne. Jestem przekonany, że wspólnym wysiłkiem zrealizujemy założone cele i znów – jak przez ostatnie lata – będziemy osiągać sukcesy – podkreślił Kraśnicki.

Związek już prowadzi rozmowy z potencjalnymi następcami urodzonego w Kirgizji, a posiadającego hiszpański paszport szkoleniowca. Przygoda Dujszebajewa z reprezentacją Polski skończyła się zatem tak, jak skończyć się absolutnie nie miała. To przecież legenda szczypiorniaka. Znakomity zawodnik, który w trakcie swej kariery wygrał praktycznie wszystko, co do wygrania było, zarówno w drużynach narodowych, jak i klubowych. Jest uważany za jednego z najlepszych i najbardziej cenionych trenerów na świecie, może się pochwalić długą listą sukcesów, na której szczególne miejsce zajmuje triumf w Lidze Mistrzów z Vive Tauronem Kielce. Gdy obejmował reprezentację Polski wydawało się, że pociągnie ją za sobą do kolejnych, wielkich zwycięstw. Niestety, nic takiego się nie wydarzyło, choć nasi byli o krok od olimpijskiego medalu w Rio. Ostatecznie uplasowali się tuż za podium, medal przegrywając w dramatycznym, półfinałowym horrorze z Danią. Potem odmłodzona, pozbawiona wielu gwiazd ekipa zajęła 17. miejsce na mistrzostwach świata we Francji – najgorsze od wielu lat, a w niedzielę praktycznie pogrzebała swe szanse na awans na mistrzostwa Europy. Niezwykle ważny także w perspektywie walki o kolejne igrzyska w Tokio.

14 czerwca Polacy zagrają w najbliższym meczu wciąż trwających, ale dla nas niemal rozstrzygniętych eliminacji ME, z Serbią. Czasu na wybór nowego selekcjonera nie ma zatem dużo, chyba że związek zdecyduje się na wariant tymczasowy, trenera na stałe wybierając po dłuższych analizach. Choć o konkretnych nazwiskach trudno obecnie mówić, wydaje się, że następcą Dujszebajewa zostanie młody szkoleniowiec z Polski. Takie jest oczekiwanie sporej części środowiska, którego znaczna część w ostatnich dniach nie próbowała ukrywać, jakiej oczekuje decyzji odnośnie do byłego już trenera…

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl