logo
logo

Zdjęcie: Piotr Drabik/ Licencja: CC BY-SA 2.0/ Flickr

Francja i Serbia na drodze siatkarzy

Poniedziałek, 4 lipca 2016 (21:44)

Francja i Serbia będą grupowymi rywalami polskich siatkarzy w Final Six Ligi Światowej, który w dniach 13-17 lipca rozegrany zostanie w Krakowie.

To trudni rywale, ale na tym etapie rozgrywek nie sposób było trafić na rywala słabego. Dość powiedzieć, że w drugiej grupie zmierzą się ze sobą takie potęgi, jak Brazylia, USA i Włochy. Wracając jednak do przeciwników Biało-Czerwonych. Z Francją w ostatnim czasie spotykali się oni bardzo często, praktycznie na każdej dużej imprezie. Przed rokiem obie drużyny rywalizowały w Final Six Ligi Światowej, wówczas lepsi okazali się Trójkolorowi, zwyciężając 3:2. Polska z Francją walczyły w dwóch turniejach kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich. Najpierw w Berlinie triumfowali rodacy Stéphane’a Antigi (3:0), a nasi zrewanżowali się im w Tokio, po porywającym boju wygrywając 3:2 (mimo iż było już 0:2 w setach). W ostatnich tygodniach los dwukrotnie skojarzył obie ekipy w fazie interkontynentalnej LŚ. Zarówno w Łodzi, jak i Nancy zwyciężyli Trójkolorowi, najpierw 3:0, a potem 3:1.

Także z Serbią Biało-Czerwoni nie mają najlepszych najświeższych wspomnień. W tegorocznym Memoriale im. Huberta Wagnera przegrali z nią 2:3, a w niedawnym turnieju LŚ w Kaliningradzie 0:3.

W ogóle Polska w fazie interkontynentalnej spisywała się słabo, z dziewięciu meczów wygrywając tylko trzy. Był to jednak czas eksperymentów i mądrego rotowania składem, tak by jak najwięcej luzu i odpoczynku złapali ci, którzy tego najbardziej potrzebowali. Antiga mógł sobie na to pozwolić, mając w perspektywie finałowy turniej w Krakowie. Biało-Czerwoni tę część rywalizacji zakończyli na 10. miejscu – na 12 zespołów elity.

Z szóstki uczestników Final Six pięciu zagra w sierpniu na igrzyskach w Rio. Kwalifikacji nie wywalczyła jedynie Serbia. Polacy zmagania w turnieju finałowym rozpoczną od meczu z Francją 13 lipca, z Serbią zagrają dzień później (oba rozpoczną się o 20.30).

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl