logo
logo

Zdjęcie: Leandro Neumann Ciuffo/ Licencja: CC BY 2.0/ Wikipedia

Pewna wygrana

Niedziela, 7 sierpnia 2016 (22:03)

W tym meczu sensacji nie było, bo być nie mogło. Polscy siatkarze pokonali Egipt 3:0 (25:18, 25:20, 25:17) w swym pierwszym pojedynku w grupie B olimpijskiego turnieju.

W siatkówce obie drużyny dzieli różnica kilku klas, wręcz lata świetlne, zatem o wynik byliśmy spokojni. Najważniejsze pytanie nie brzmiało zatem, czy nasi zapiszą na koncie komplet punktów, tylko czy zdołają zachować pełną koncentrację i zwyciężą szybko, tracąc jak najmniej sił i nerwów.

Rozpoczęli dobrze, zdobywając dwa pierwsze punkty. Potem prowadzili 3:1 i nagle stracili trzy „oczka”. Na tablicy wyników pojawił się rezultat 3:4, dość zaskakujący, ale nasi na więcej rywalom nie pozwolili. Co prawda do stanu 11:10 wygrywali nieznacznie, jednym, góra dwoma punktami, Egipcjanie bronili się dzielnie, jednak w końcu Polacy złapali swój rytm. 15:11, 20:14 – i stało się jasne, iż seta wygrają pewnie. W tym fragmencie wyróżniał się Bartosz Kurek, atakujący zdecydowanie, z dużą skutecznością.

Początek drugiego seta był zgoła sensacyjny. Biało-Czerwoni wrócili na boisko chyba zbyt mocno przekonani o tym, iż są zespołem zdecydowanie lepszym, a przy takim podejściu o kłopoty nietrudno. 2:4, 4:7, 5:9 – takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Gdy Polacy wyrównali na 10:10, wydawało się, że to koniec kłopotów, ale nic z tego. Po chwili znów przegrywali 11:14, 12:15. W tym jednak momencie powiedzieli do siebie kilka męskich słów i zabrali się do pracy. Zdobyli sześć punktów z rzędu, odbierając Egipcjanom złudzenia. W końcówce dominowali już bardzo wyraźnie, do poziomu Kurka dostroił się Michał Kubiak i partię wygrali.

Na trzecią wyszli naładowani pozytywną sportową złością. Od początku grali popisowo, raz za razem nękając nieszczęsnych rywali. Pierwszy punkt zdobyli co prawda Egipcjanie, ale kolejne… 10 (!) Polacy. Wyraźną przewagę utrzymali do końca, wygrali seta, wygrali cały mecz, udanie inaugurując olimpijskie zmagania. We wtorek zmierzą się z Irańczykami i z pewnością czekać ich będzie o wiele trudniejsze zadanie.

Polska – Egipt 3:0 (25:18, 25:20, 25:17). Polska: Bartosz Kurek, Karol Kłos, Grzegorz Łomacz, Michał Kubika, Mateusz Mika, Mateusz Bieniek, Zatorski (libero) oraz Dawid Konarski, Fabian Drzyzga, Rafał Buszek, Piotr Nowakowski.

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 5 września 2016 (11:51)

NaszDziennik.pl