logo
logo

Zdjęcie: Zorro2212/ Licencja: CC BY-SA 3.0/ Wikipedia

Co z Antigą? Są następcy?

Wtorek, 23 sierpnia 2016 (22:21)

Najbliższe tygodnie zadecydują, czy Stéphane Antiga pozostanie trenerem siatkarskiej reprezentacji Polski. Dziś trudno stwierdzić, jakie zapadną decyzje.

Polacy zawiedli na najważniejszej imprezie czterolecia, czyli igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Polecieli na nie po medale, sami wspominali o złotych i długo zmierzali we właściwym kierunku. Niestety, zatrzymali się na ćwierćfinale, tym samym etapie, na którym odpadali z trzech poprzednich igrzysk. Tym razem przegrali z Amerykanami. Wysoko, zasłużenie, będąc zespołem wyraźnie gorszym. – Nie głowa zadecydowała o naszym niepowodzeniu, tylko umiejętności – przyznał Bartosz Kurek, jeden z najlepszych naszych zawodników na olimpijskim turnieju.

To był zawód – dla wszystkich. Antiga podkreślił, że ćwierćfinałowa porażka była najboleśniejszą w całej jego karierze. Zaznaczył jednak, iż chciałby dalej być trenerem reprezentacji Polski. – Jestem szczęśliwy, bo naprawdę bardzo fajnie pracuje się z tymi zawodnikami, sztabem i związkiem. Nie wiem jednak, jak będzie, co postanowią działacze, sponsorzy, co powiedzą zawodnicy – przyznał.

Jego kontrakt dobiega powoli końca. Jacek Kasprzyk, prezes PZPS, złego słowa o Francuzie nie powiedział, choć podkreślił, że wszystkie strony czeka sporo ważnych dyskusji, analiz i wniosków na przyszłość. Nie chciał odpowiedzieć wprost na pytanie, czy Antiga pozostanie trenerem, czy PZPS raczej będzie się oglądał za jego następcą.

Tymczasem dzisiejsze włoskie media doniosły, iż jest już dwóch kandydatów do ewentualnego zastąpienia Francuza. To Bułgar Radostin Stojczew i Włoch Ferdinando de Giorgi. Stojczew podobno jest głównym faworytem, przemawiać mają za nim fantastyczne sukcesy klubowe, m.in. triumfy w Lidze Mistrzów. Z kolei De Giorgi znakomicie zna polskie realia, wszak prowadził ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Oczywiście te rewelacje można traktować jako spekulacje, nikt ich oficjalnie nie potwierdził, ale też nikogo nie zdziwi, jeśli ten trop okaże się prawdziwy.

Pod wodzą Antigi nasza narodowa drużyna przed dwoma laty zdobyła mistrzostwo świata. To był wielki sukces, ale nawet wtedy Francuz był świadomy, że rozliczony zostanie głównie za Rio. Medal igrzysk – to było bowiem to, o czym marzyło i na co czekało siatkarskie środowisko.

 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl