logo
logo

Zdjęcie: Gaspa/ Licencja: CC BY 2.0/ Wikipedia

De Giorgi zwolniony

Środa, 20 września 2017 (20:58)

Ferdinando De Giorgi nie jest już trenerem reprezentacji Polski siatkarzy. Jego następcą prawdopodobnie zostanie Polak, bo takie jest życzenie większości środowiska.

Takiego scenariusza chyba nikt się nie spodziewał. Kiedy De Giorgi zastępował Francuza Stephane'a Antigę, miał być trenerem na lata, przynajmniej do igrzysk w Tokio w 2020 roku. Jego zatrudnienie zostało przyjęte z dużymi nadziejami, choć nie brakowało obaw, wynikających głównie z faktu, że nie prowadził wcześniej żadnej narodowej drużyny – tylko klubowe. W 2017, pierwszym roku jego pracy z Biało-Czerwonymi, miał doprowadzić do ich medalu mistrzostw Europy. Niezwykle ważnych, bo rozgrywanych przed własną publicznością. To był najważniejszy cel, pomniejszym była Liga Światowa. Żadnego z nich nie udało się osiągnąć, w obu tych imprezach nasi zawiedli.

Wpierw nie awansowali do finałowego turnieju LŚ. Niby nie miało to aż takiego znaczenia, ale na procesie budowy drużyny, formowania jej morale, porażka odcisnęła widoczne piętno. W późniejszym okresie naszym zabrakło tych kilku spotkań z najlepszymi, okazji do sprawdzenia się na ich tle, zebrania doświadczeń czy pewności siebie. Potem przyszły mistrzostwa Europy i… klęska. Już po pierwszym meczu, fatalnie przegranym z Serbią 0:3, nasi reprezentanci i trener otrzymali żółtą kartkę. Już wtedy stało się jasne, że jeśli turniej zakończy się porażką, De Giorgi może mieć wielkie problemy z zachowaniem posady. Po kompromitującym występie ze Słowenią w barażu o awans do ćwierćfinału przyszłość Włocha zawisła na włosku, choć on sam nie wyglądał na pobitego i przybitego. Przeciwnie, z optymizmem wypowiadał się o przyszłości, snuł plany. Chyba nie dopuszczał myśli, że po zaledwie kilku miesiącach może zostać zwolniony. A jednak został. Dziś, podczas obraz zarządu PZPS, zapadła decyzja o dymisji selekcjonera.

„Na podstawie wniosków przedstawionych przez Wydziały Szkolenia i Trenerski, rozmów z Ferdinando de Giorgim oraz dyskusji na forum Zarządu, Zarząd postanowił odwołać Ferdinado de Giorgiego z funkcji trenera reprezentacji Polski mężczyzn ze względu na brak satysfakcjonujących wyników sportowych w sezonie 2017. Zarząd, zdając sobie sprawę z wyzwań stojących przed męską kadrą, której zasadniczym celem jest awans do turnieju olimpijskiego w roku 2020 – wymagający w kolejnych latach obecności w czołówce turniejów światowych i kontynentalnych, ze względu na kluczową pozycję w rankingach FIVB i CEV przy planowanym systemie kwalifikacji olimpijskich, a przede wszystkim biorąc pod uwagę potencjał polskiej, męskiej siatkówki postanowił niezwłocznie rozpocząć proces wyłonienia nowego trenera kadry mężczyzn” – wyjaśniono w specjalnym komunikacie.

De Giorgi był piątym zagranicznym selekcjonerem naszej reprezentacji i wydaje się, że przynajmniej na jakiś czas – ostatnim. Siatkarskie środowisko od pewnego czasu dawało bowiem mocne znaki, iż chciałoby na najważniejszym fotelu widzieć Polaka. Kogo – dowiemy się pewnie niedługo.

 

 

 

 

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 21 września 2017 (09:22)

NaszDziennik.pl