logo
logo

Zdjęcie: Tadeusz Mieczyński/ Licencja: CC BY-SA 3.0/ Wikipedia

Stoch za Freitagiem

Niedziela, 17 grudnia 2017 (20:07)

Kamil Stoch zajął dziś drugie miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Engelbergu. Naszego reprezentanta wyprzedził jedynie Niemiec Richard Freitag.

Niedzielnych zmagań oczekiwaliśmy z ogromnymi nadziejami. Rozbudził je głównie Stoch, trzeci wczoraj i pierwszy w dzisiejszych kwalifikacjach. Podwójny mistrz olimpijski osiągnął w nich 134,5 m i i wyprzedził Freitaga (taka sama odległość) oraz Dawida Kubackiego (pół metra bliżej). Liczyliśmy też po cichu na tego ostatniego. Kubacki, tak fantastycznie spisujący się latem, ciągle bowiem czeka na swoje pierwsze indywidualne podium w Pucharze Świata. Kilka razy był już blisko, kilka razy potwierdzał też, że duża presja i oczekiwania – jakie nakłada przede wszystkim sam na siebie – nie do końca mu służą.

I to się – skupiamy się na razie na Kubackim – dziś sprawdziło. Nasz reprezentant w konkursie nie wypadł bowiem tak, jak się tego spodziewaliśmy, jak spodziewał się on sam. W pierwszej serii oddał skok przyzwoity, w drugiej słabszy, zajął 20. miejsce. Mimo wszystko dalekie od oczekiwanego. Życiowy sukces w PŚ odniósł za to najmniej doświadczony w naszej reprezentacji Jakub Wolny, zajmując 24. lokatę. W jego przypadku mówimy oczywiście o zdecydowanie innych celach i nadziejach, jak w przypadku Kubackiego. In minus wypadł za to Maciej Kot, ciągle szukający formy, którą imponował w poprzednim sezonie. On akurat musi uspokoić głowę, bo to książkowy przykład zawodnika, który im bardziej chce, tym gorzej się spisuje. Na brawa zasłużyli Stefan Hula i Piotr Żyła, szczególnie Hula, cały czas próbujący przekonywać do siebie trenera Stefana Horngachera.

Teraz wreszcie o tym, co dziś w Engelbergu działo się najważniejszego. A działo się sporo, bo konkurs był bardzo ciekawy i trzymający w napięciu do samego końca. Stoch, na którego tam mocno liczyliśmy, po pierwszej serii plasował się na trzeciej pozycji, ale z optymistycznymi widokami nawet na pierwszą. W drugiej wystartował w najtrudniejszych warunkach z całej czołówki, ale pokazał prawdziwą klasę. Uzyskał 133 m, zdecydowanie dalej niż startujący tuż po nim Japończyk Junshiro Kobayashi. Wtedy stało się jasne, że lider naszej reprezentacji zajmie co najmniej drugie miejsce i drugie miejsce zajął, bo zwycięstwa z rąk nie wypuścił Freitag. Niemiec poleciał aż 135 m, co dało mu zdecydowane i zasłużone zwycięstwo. Stoch oczywiście z tego powodu nie narzekał, cieszył się z drugiej lokaty i 47. podium w karierze.

Freitag, wygrywając, umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej PŚ, Stoch jest w niej czwarty. Teraz skoczków czeka świąteczna przerwa, przynajmniej od pucharu, bo na przykład Polacy w drugi dzień Bożego Narodzenia wystartują w mistrzostwach świata. Do PŚ wrócą pod koniec grudnia, już na prestiżowy Turniej Czterech Skoczni.

Wyniki:

1. Richard Freitag (Niemcy) 286,4 pkt (137,5+135,0 m),

2. Kamil Stoch 274,8 (137,0+133,0),

3. Stefan Kraft (Austria) 274,7 (137,0+134,5),

4. Johann Andre Forfang (Norwegia) 272,3 (133,5+135,5),

5. Markus Eisenbichler (Niemcy) 270,9 (133,5+132,0),

6. Andreas Wellinger (Niemcy) 269,8 (134,0+134,0),

7. Piotr Żyła 265,6 (134,0+133,0)…

13. Stefan Hula 258,0 (134,0+128,5),

16. Maciej Kot 252,8 (133,5+126),

20. Dawid Kubacki 244,1 (129,0+126,5),

24. Jakub Wolny 231,9 (130,0+121,0)

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

1. Freitag 550 pkt,

2. Wellinger 399,

3. Daniel Andre Tande (Norwegia) 356,

4. Stoch 323…

10. Żyła 175,

13. Kubacki 161,

17. Kot i Hula po 99,

36. Wolny 15.

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 13 stycznia 2018 (13:32)

NaszDziennik.pl