logo
logo

Zdjęcie: Tatiana/ Licencja: CC BY-SA 2.0/ Flickr

Szybka przeprawa Radwańskiej

Środa, 31 sierpnia 2016 (19:06)

Agnieszka Radwańska nie miała żadnych problemów z awansem do drugiej rundy wielkoszlemowego US Open. Na korcie nie spędziła nawet godziny.

Pierwszą rywalką polskiej tenisistki w rozgrywanym w Nowym Jorku turnieju była amerykańska kwalifikantka Jessica Pegula.

– Nigdy wcześniej z nią nie grałam, a takie mecze zazwyczaj nie są łatwe – tłumaczyła, ale tym razem łatwo było. Łatwo, spokojnie i szybko, czyli tak, jak Radwańska lubi, szczególnie w początkowej fazie wielkich turniejów.

Od początku spotkania z Pegulą było widać, że obie tenisistki dzieli różnica klasy. Polka robiła swoje, czyli konsekwentnie parła do przodu, a Amerykanka popełniała błędy wynikające w dużej mierze ze zdenerwowania. Wyszła na kort bardzo spięta, widać było, jak mocno jej zależy, co dodatkowo ją usztywniało. W pierwszych trzech gemach nie zdobyła nawet punktu.

Potem, gdy nieco uspokoiła nerwy, pokazała, że potrafi nieźle zaserwować, jednak to było wszystko. Radwańskiej zagrozić nie mogła, ba, nawet nie zmusiła jej do większego wysiłku. Polka ostatecznie zwyciężyła 6:1, 6:1 w ciągu 55 minut nierównej walki. Wymowne były statystyki niewymuszonych błędów: nasza tenisistka popełniła cztery, podczas gdy jej rywalka 34.

– Cieszę się, bo pokazałam swój najlepszy tenis – przyznała Radwańska, która teraz zmierzy się z Naomi Broady.

Brytyjka w pierwszej rundzie pokonała swoja rodaczkę Laurę Robson 6:7 (4-7), 6:3, 6:4, wyrównując życiowe osiągnięcie. Do tej pory tylko raz dotarła bowiem do drugiej rundy Wielkiego Szlema – w 2014 roku w Wimbledonie.

US Open zajmuje w CV Radwańskiej szczególne miejsce, jako… najgorsza impreza wielkoszlemowa. W Nowym Jorku jeszcze nigdy nie dotarła do ćwierćfinału, w najlepszym wypadku odpadając w 1/8 finału (czterokrotnie). Przed rokiem pożegnała się z rywalizacją w trzeciej rundzie.

– Mam nadzieję, że pewnego dnia uda mi się tę granicę wreszcie pokonać. Może teraz? – powiedziała.

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 17 września 2016 (09:26)

NaszDziennik.pl