logo
logo

Zdjęcie: facebook.com/AgnieszkaRadwanska/ Internet

Pewny awans Radwańskiej

Wtorek, 21 lutego 2017 (18:52)

Agnieszka Radwańska w dobrym stylu awansowała do 1/8 finału turnieju WTA Premier na kortach twardych w Dubaju (pula nagród 2,36 mln dol.).

Najlepsza polska tenisistka przyjechała tam pełna sportowej złości i chęci zrehabilitowania się za kiepski poprzedni tydzień. Rywalizowała wtedy na turnieju w Dausze, niestety bardzo krótko, bo zdążyła rozegrać jeden mecz, przegrany z Dunką Caroline Wozniacki. A jako że nie zaprezentowała się w nim zbyt korzystnie, jej forma stanowiła niewiadomą.

Dziś, w spotkaniu z Elise Mertens pokazała jednak, że nie ma mowy o żadnym kryzysie. Co prawda początek należał do Belgijki, która zapisała na swoim koncie dwa pierwsze gemy, ale potem inicjatywę przejęła Radwańska – i jej na moment nie oddała. Wygrała pięć kolejnych gemów i stało się jasne, że za chwilę wygra seta. Wygrała. W drugiej partii Mertens rzuciła na szalę wszystko, co ma najlepszego. Starała się atakować, wywierać na krakowiance presję, jednak brakowało jej w tym precyzji i dokładności. Myliła się często, a Agnieszka spokojnie robiła swoje. W takiej sytuacji wynik mógł być tylko jeden i był, Polka zwyciężyła 6:3, 6:2 po 70 minutach gry. – Nigdy wcześniej nie grałyśmy ze sobą, dlatego nie wiedziałam, czego się spodziewać. Cieszę się, że wygrałam, do tego w dwóch setach – przyznała Radwańska, która teraz zmierzy się z Catherine Bellis. Z Amerykanką także nie miała do tej pory okazji spotkać się na tenisowym korcie, ale nie powinna mieć większych problemów z realizacją celu, czyli kolejnym zwycięstwem.

Nie znaczy to oczywiście, że może rywalkę zlekceważyć. Dziś z turniejem w Dubaju pożegnały się bowiem dwie wysoko rozstawione zawodniczki. Słowaczka Dominika Cibulkova przegrała z Rosjanką Jekateriną Makarową 2:6, 6:4, 2:6, natomiast Hiszpanka Garbine Muguruza z powodu kontuzji poddała pojedynek z Ukrainką Kateryną Bondarenko.

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 21 lutego 2017 (20:02)

NaszDziennik.pl