logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

O niepodpisywanie ustawy apelują do prezydenta François Hollande’a przedstawiciele kościoła katolickiego i organizacji pozarządowych Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Aborcyjna gilotyna

Czwartek, 26 stycznia 2017 (01:33)

Paryż drastycznie zaostrza dyskryminację obrońców życia.

 

Dzisiaj Zgromadzenie Narodowe (niższa izba parlamentu) zajmie się w drugim czytaniu projektem ustawy penalizującej publiczną obronę prawa do życia. Francuscy politycy nie przejmują się ostrzeżeniami, że dokonują zamachu na wolność słowa i prawo do informacji. Wręcz przeciwnie, w toku prac parlamentarnych wymowa ustawy staje się coraz bardziej radykalna.

Projekt został przyjęty przez rząd na początku października i skierowany do parlamentu w trybie pilnym. W Zgromadzeniu Narodowym jedynie niewielka grupa deputowanych centroprawicy usiłowała utrącić inicjatywę jako wymierzoną w wolność słowa, ale została przegłosowana przez socjalistów, zielonych i większość własnej partii.

Ustawa przeszła już pierwsze czytanie, a w grudniu zajmował się nią senat. Początkowo prawo składające się tylko z jednego artykułu skupiało się na działaniach w internecie. Zakazane miały być strony internetowe, które „celowo wprowadzają w błąd, zastraszają lub wywierają psychiczny lub moralny nacisk w celu zniechęcenia do aborcji”.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Piotr Falkowski

Nasz Dziennik