logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Toni Bedalov/ PAP

Wypadek polskiego autokaru w Serbii

Wtorek, 11 lipca 2017 (14:37)

MSZ poinformowało, że w drodze na miejsce wypadku polskiego autokaru, do którego doszło w Serbii, jest polski konsul, który pozostaje w stałym kontakcie z miejscowymi służbami. Według poznańskiego biura podróży – organizatora wyjazdu, w wypadku zginął jeden z kierowców autokaru.

„Potwierdzamy, że w Serbii doszło do wypadku polskiego autokaru, w którym ranni zostali obywatele RP. Konsul @PLinSerbia jest w drodze na miejsce wypadku i w stałym kontakcie z miejscowymi służbami” – poinformowało MSZ we wtorek na Twitterze.

Resort podał, że osoby zaniepokojone losem bliskich proszone są o kontakt pod numerem +38163328456.

Anna Białek z poznańskiego biura podróży, organizatora wyjazdu, poinformowała PAP, że w wypadku zginął jeden z kierowców autokaru.

Do wypadku doszło na trasie Subotica – Nowy Sad, w pobliżu miejscowości Feketić. Autobusem jechało 50 pasażerów, w tym 27 dzieci w wieku 13-16 lat, wracających z wakacji w Grecji oraz trzech kierowców.

„Ofiarą śmiertelną jest 50-letni kierowca, który siedział obok kierowcy prowadzącego pojazd. Bardzo nad tym ubolewamy” – podała Białek. Osoby ranne przewieziono do szpitali w Nowym Sadzie, Suboticy i Vrbas. W tym momencie – poinformowała przedstawiciela biura podróży – cztery osoby przebywają w szpitalu i są badane, a pozostali pasażerowie są przewożeni obecnie do pobliskiej restauracji i hotelu, gdzie będą mieli zapewnione wyżywienie i schronienie.

Z Polski wysłane zostały już autokary, które dojadą na miejsce za ok. 10 godzin.

Wcześniej serbska telewizja RTS podała, że w wypadku autobusu z polskimi numerami rejestracyjnymi w północnej Serbii jedna osoba zginęła, a 25 zostało rannych. Autobus wypadł z trasy i przewrócił się na bok.

RS, PAP

NaszDziennik.pl