logo
logo

Zdjęcie: Katarzyna Cegielska/ Nasz Dziennik

Wschodnie problemy

Czwartek, 9 listopada 2017 (21:40)

Delegaci państw grupy regionalnej Europy Wschodniej (EEG) spotkali się wczoraj z ministrem środowiska Janem Szyszko na spotkaniu roboczym podczas szczytu klimatycznego w Bonn. Dotyczyło ono wstępnych przygotowań do przyszłorocznego COP24 w Katowicach oraz relacji poszczególnych państw z wdrażania porozumień paryskich.

W Bonn delegaci krajów EEG podzielili się swoimi doświadczeniami, ale także problemami dotyczącymi wdrażania porozumień paryskich, dotyczących redukcji emisji gazów cieplarnianych. Macedonia w tych dniach dopiero ratyfikuje umowę z Paryża. Mołdawia z kolei  deklaruje zwiększenie powierzni lasów. Obecnie tereny zielone to 11 procent powierzchni tego kraju. Celem jest zalesienie do 15-16 procent powierzchni państwa.  Zalesianie to także cel Serbii i Azerbejdżanu. Ten ostatni kraj uzależniony jest od ropy naftowej, jednak do 2030 roku zamierza zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o 35 procent.

Sąsiad Polski – Litwa – przechodzi na energię odnawialną. Do 2020 roku planuje wykorzystać do 70 procent źródeł odnawialnych. Kraje Europy Wschodniej borykają się z brakiem funduszy na wdrażanie porozumień paryskich.

Profesor Jan Szyszko, minister środowiska, podziękował przedstawicielom państw Europy Wschodniej za wybór jego osoby na przewodniczącego COP24. Wiosną przyszłego roku odbędzie się kolejne spotkanie, które pozwoli wypracować więcej szczegółów dotyczących organizacji Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, jaka odbędzie się w Katowicach.

Przypomnijmy, Polska po raz trzeci będzie organizować COP, a po raz czwarty prezydentem konferencji będzie Polak. Po raz drugi tę funkcję sprawować będzie prof. Jan Szyszko. Minister środowiska będzie zarządzał prezydencją i organizacją 24. sesji Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu w przyszłym roku w Katowicach. COP jest najważniejszym organem Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych. Celem konwencji, podpisanej w 1992 roku podczas Szczytu Ziemi w Rio de Janerio, jest ochrona klimatu i redukcja emisji gazów cieplarnianych na świecie.

W 2020 roku zaczyna obowiązywać porozumienie paryskie, w którym dzięki zabiegom polskiego ministra środowiska prof. Jana Szyszko zawarto kwestie pochłaniania dwutlenku węgla przez lasy jako istotne z punktu widzenia zmniejszania koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze. Polska jest liderem, jeśli chodzi o zajmowaną przez lasy powierzchnię kraju – stanowią one blisko jedną trzecią naszego terytorium. Dzięki temu możemy uzyskać postulowaną przez porozumienie paryskie neutralność klimatyczną, czyli wyrównanie poziomu emisji z ilością dwutlenku węgla pochłoniętą przez lasy. Badania naukowe pokazują, że m.in. poprzez sadzenie odpowiednich gatunków drzew można zwiększyć zdolność lasów do pochłaniania dwutlenku węgla, o czym także wczoraj podczas jednej z sesji w Bonn mówili polscy naukowcy.

Wczoraj w Bonn odbyła się debata na temat roli lasów w porozumieniu paryskim. Uczestniczyli w niej polscy naukowcy: Tomasz Zawiła-Niedźwiecki z Lasów Państwowych, dr Marek Urbaniak i Klaudia Ziemblińska z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Podzielili się innowacyjną metodą pochłaniania emisji dwutlenku węgla. Pomysł ten zrodził się po szczycie w Paryżu. Pozwol on na nowe możliwości pochłaniania emisji CO2 w różnych państwach.

– Polscy naukowcy wprowadzają specjalne gospodarstwa leśne, które będą pochłaniały więcej CO2 z powietrza, niż to ma miejsce w drzewostanach prowadzonych na zasadzie wielofunkcyjnej zrównoważonej gospodarki leśnej – mówił prof. Tomasz Zawiła-Niedźwiecki. – Nasze prace zmierzają do tego, żeby wzbogacać skład gatunkowy, żeby wprowadzać więcej domieszek w dolnych piętrach lasu, żeby wprowadzać gatunki szybkorosnące, np. daglezję, a w drzewostanach sosnowych wprowadzać dęby lub buki, dzięki czemu uzyskujemy znaczący wzrost pochłaniania dwutlenku węgla, a co za tym – idzie znaczący wzrost ilości węgla zakumulowanego w drzewostanie – wyjaśniał profesor Zawiła-Niedźwiecki.

Katarzyna Cegielska, Bonn

NaszDziennik.pl