logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Túrelio/ Licencja: CC BY-SA 2.0/ Wikipedia

Naśladujmy Matkę Teresę w obronie życia

Sobota, 4 lutego 2017 (21:21)

„Kamieniem węgielnym nowego humanizmu jest przyjęcie dzieci nienarodzonych” – te słowa św. Matki Teresy z Kalkuty przypomniał przed mikrofonem Radia Watykańskiego Carlo Casini, honorowy przewodniczący włoskiego Ruchu na rzecz Życia.

Zapytany o przesłanie, jakie święta z Kalkuty, patronka ruchów pro-life, zostawiła na obchodzony w pierwszą niedzielę lutego we Włoszech dzień obrony życia, Carlo Casini wskazał na jej słynne zdanie: „Jeżeli zgodzimy się na to, aby matki mogły usuwać owoc swojego łona, to co nam pozostanie? Aborcja to początek, który zagraża pokojowi na świecie”. A ponadto św. Matka Teresa wzywała do zrobienia wszystkiego, by nigdzie na świecie kobiety nie były zmuszane do aborcji – przypomniał lider włoskich obrońców życia.

– Jest także prawdą, że najbiedniejszymi z biednych są dzieci jeszcze nienarodzone, bo to jest całkiem nagie człowieczeństwo, które nie posiada absolutnie nic. I jeżeli zostanie pozbawione nawet miłości mamy, to naprawdę jest najbiedniejszym z biednych – mówił Casini.

– Matka Teresa wypowiedziała szokujące zdanie: „W Kalkucie chodzę zbierać umierających rzuconych na śmieci, są ze mną w ostatnich chwilach swojego życia i doświadczają minimum miłości, ale nie ma tam żadnego prawa, które mówiłoby, że dobrze jest wyrzucać starców, chorych czy trędowatych na śmieci, żeby tam umarli”. A tymczasem, gdy chodzi o dzieci nienarodzone, jest na to przyzwolenie prawa, a nawet ci, którzy je zabijają, są opłacani – przypomniał.

Carlo Casini podkreślił także potrzebę zastanowienia się nad początkiem ludzkiego życia. Św. Matka Teresa mówiła – zauważył – że małe, jeszcze nienarodzone dziecko zostało stworzone do czegoś wielkiego: aby kochać i być kochanym. I to powinno się stać przedmiotem głębokiej refleksji.

RP, KAI

NaszDziennik.pl