logo
logo

Zdjęcie: / Reuters

Historyczna kanonizacja

Sobota, 13 maja 2017 (01:22)

Ten cud otworzył drogę do kanonizacji błogosławionych Franciszka i Hiacynty Marto. Dziewięcioletni Lucas, który swoje życie i zdrowie zawdzięcza wstawiennictwu rodzeństwa wizjonerów, weźmie udział w dzisiejszej Mszy św. kanonizacyjnej, której w Fatimie przewodniczył będzie Ojciec Święty Franciszek.

Papież wczoraj przybył do Fatimy, aby uczcić wraz z rzeszami wiernych 100-lecie objawień Matki Bożej w tej portugalskiej miejscowości. Hasłem dwudniowej pielgrzymki są słowa „Z Maryją, pielgrzym nadziei i pokoju”, w którym – jak podkreślił sam Franciszek – zawiera się „cały program nawrócenia”. Dzisiejsza kanonizacja dzieci fatimskich, która rozpocznie się o godz. 11.00 (czasu polskiego), ma wymiar historyczny. Staną się oni najmłodszymi w dziejach Kościoła świętymi niebędącymi męczennikami.

Cud

Otoczone sekretem watykańskim szczegóły cudownego uzdrowienia chłopca ujawniono oficjalnie dopiero w czwartek w Fatimie, dzień przed przybyciem Ojca Świętego do sanktuarium. Potwierdzenie tego cudu przez Stolicę Apostolską otworzyło bł. Franciszkowi i Hiacyncie drogę do kanonizacji.

Na konferencji prasowej w Fatimie rodzice 9-letniego dziś Lucasa – Lucila i João Yurie, ujawnili szczegóły wypadku, do którego doszło 3 marca 2013 r. na terenie archidiecezji Olinda i Recife w północno-wschodniej Brazylii. Bawiący się z siostrą pięciolatek wypadł przez okno z domu swojego dziadka z wysokości ponad 6 metrów i doznał poważnego urazu głowy. – Nie mamy wątpliwości, że Lucas jest zdrowy dzięki cudowi, jaki zdarzył się za wstawiennictwem błogosławionych pastuszków z Fatimy – mówił ojciec chłopca João Batista. W trakcie wypadku dziecko utraciło część materii mózgowej. Zespół medyczny orzekł po przyjęciu go na oddział, że nawet jeśli poszkodowany przeżyje, to pozostanie w stanie wegetatywnym lub do końca życia będzie niepełnosprawny umysłowo. Cztery dni po wypadku, gdy rokowania dotyczące życia syna były prawie żadne, rodzice poprosili zgromadzenie sióstr zakonnych z Carmelo de Campo Mourão o modlitwę wstawienniczą za ich dziecko. Siostry zgodziły się odmawiać modlitwę przy znajdujących się w ich kaplicy relikwiach błogosławionych Franciszka i Hiacynty. Choć słysząc o stanie zdrowia chłopca, początkowo chciały się modlić za rodziców, by umieli przyjąć i pogodzić się ze śmiercią syna.

– Także i my, najbliżsi, modliliśmy się za wstawiennictwem pastuszków. 9 marca Lucas obudził się i zaczął z nami rozmawiać. 15 marca nasz syn wyszedł ze szpitala – wyznał Joao Batista. Nagłą poprawę zdrowia chłopca, niewytłumaczalną z naukowego punktu widzenia, orzekł zespół medyczny składający się z lekarzy wierzących i niewierzących. – Czujemy wielką radość, ponieważ jest to cud otwierający drogę do kanonizacji, ale przede wszystkim czujemy błogosławieństwo, przyjaźń tych dwojga dzieci, które pomogły uratować naszego chłopca, a teraz pomagają naszej rodzinie – podkreślił ojciec Lucasa. Chłopiec weźmie udział w sobotniej Mszy św. w Fatimie, podczas której Papież Franciszek ogłosi rodzeństwo Marto świętymi.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Małgorzata Jędrzejczyk, Fatima

Nasz Dziennik