logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek / Nasz Dziennik

Różaniec z Papieżem Franciszkiem

Sobota, 13 maja 2017 (10:32)

Ojciec Święty odmówił Różaniec z tysiącami wiernych zebranych na fatimskim placu. Modlitwa zakończyła się procesją światła. Przez całą noc plac przed fatimskim sanktuarium rozświetlony był tysiącami świec przyniesionych przez wiernych, którzy czuwali na modlitwie.

– Jeśli chcemy być chrześcijanami, musimy być maryjni, czyli musimy uznać zasadniczą, istotną i opatrznościową relację łączącą Matkę Bożą z Jezusem, która otwiera nam drogę prowadzącą nas do Niego – podkreślał Ojciec Święty Franciszek we wprowadzeniu do modlitwy różańcowej w Fatimie podczas pierwszego dnia swojej pielgrzymki z okazji 100-lecia objawień.

Papież zapewnił, że wszystkich, którzy łączą się nim na modlitwie w Fatimie, także w innych częściach świata, nosi w swoim sercu i zawierza Jezusowi, jak uczy Maryja. Podkreślił, że szczególnie powierza najbardziej potrzebujących.

– Niech Ona, łagodna i troskliwa Matka wszystkich potrzebujących, wyjedna im błogosławieństwo Pana! Niech na każdego z wydziedziczonych i nieszczęśliwych, którym ukradziono teraźniejszość, na każdego z wykluczonych i opuszczonych, którym odmawia się przyszłości, na każdą z sierot i ofiar niesprawiedliwości, którym nie pozwala się posiadać przeszłości, zstąpi błogosławieństwo Boga wcielonego w Jezusie Chrystusie „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem” (Lb 6,24-26) – mówił Ojciec Święty Franciszek. Papież prosił, byśmy pozwolili Maryi przynieść nam radość.

Pielgrzymi modlili się na Różańcu w intencji pokoju na świecie, a także za nawrócenie grzeszników. Każda tajemnica Różańca odmawiana była w dwóch językach. Pierwsza radosna – Zwiastowanie – po portugalsku i arabsku. Podczas niej padły słowa rozważania, że Maryja wierzy w Boga, dla którego nic nie jest niemożliwe. To jest wyzwanie dla nas, byśmy potrafili wierzyć, że Bóg wychodzi nam naprzeciw na drogach naszego życia.

W drugiej tajemnicy – nawiedzenia świętej Elżbiety odmawianej po hiszpańsku i ukraińsku – rozważano przesłanie z Fatimy, do której Matka Boża przyszła, by ofiarować się cierpiącej ludzkości jako droga prowadząca do Boga.

„Nigdy Cię nie zostawię, moje Niepokalane Serce będzie cię prowadziło do Chrystusa” – mówiła Siostrze Łucji. – Niech ta nadzieja wypełnia naszą drogę do Boga – prosili modlący się w Fatimie.

W trzeciej tajemnicy odmawianej po włosku i koreańsku – Narodzeniu Pana Jezusa – proszono, byśmy szli drogą do Betlejem, bo to droga, na którą Maryja zaprasza każdego z nas, byśmy pozwolili się zaskoczyć przez Boga, byśmy odkrywali Jego Miłosierdzie, a także Jezusa. – Żyjmy w pewności miłości Boga do nas, do całego świata – modlili się pielgrzymi w Fatimie.

Czwarta tajemnica – ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni – odmawiana była w języku francuskim i angielskim. A piąta – znalezienie Pana Jezusa, po niemiecku i polsku. – Jezus mówi nam o prawdziwym przeznaczeniu, spotkaniu z Ojcem. To w Nim powinniśmy spotkać Boga, a w Fatimie Maryja przypomina nam, że Bóg jest Ojcem całej ludzkości. Chce, abyśmy modlili się za wszystkich, byśmy wszyscy trafili do wspólnego domu – padły słowa modlitwy.

Wielu pątników noc poprzedzającą kanonizację spędziło na czuwaniu w Kaplicy Objawień lub na placu sanktuarium. Nie brakowało też osób, które nie znalazłszy miejsca w hotelu, zdecydowały się pozostać na noc na placu. 

Karolina Goździewska, Fatima

Aktualizacja 13 maja 2017 (12:27)

NaszDziennik.pl