logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: kpr. Jacek Szurko/PKW Rumunia/ -

Poświęcenie kaplicy PKW w Rumunii

Poniedziałek, 23 października 2017 (15:21)

Żołnierze I zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Rumunii uczestniczyli w niedzielę 22 października, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II, w uroczystości otwarcia i poświęcenia nowej kaplicy kontyngentu. Kaplicę poświęcił ks. mjr Tomasz Krawczyk.

We wspólnej modlitwie uczestniczyli przedstawiciele dowództwa Międzynarodowej Brygady Południe-Wschód z Rumunii, Portugalii i Kanady na czele z dowódcą Brygady płk. Christianem Danem.

– Ten dzień jest dla nas szczególny, ponieważ w tym miejscu, w nowo otwartej kaplicy kontyngentu po raz pierwszy zostanie sprawowana Msza św. oraz nastąpi wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II, syna oficera Wojska Polskiego. Serdecznie witam wszystkich tu zebranych, a w szczególny sposób witam naszych gości z dowództwa Międzynarodowej Brygady – powiedział mjr Paweł Cupa, dowódca PKW w Rumunii. – Panie pułkowniku Dan, to dla nas bardzo ważne, że dzięki panu możemy mieć tu, na rumuńskiej ziemi, miejsce, gdzie polski żołnierz może oddać się modlitwie. Dziękuję za zrozumienie i przychylność. Dziękuję również żołnierzom plutonu logistycznego Narodowego Elementu Wsparcia Logistycznego (NEWL) za wytężoną pracę przy budowie ołtarza naszej kaplicy – dodał mjr Paweł Cupa.

Po modlitwie poświęcenia nowego ołtarza, poszczególnych elementów prezbiterium i drogi krzyżowej została intronizowana kropla krwi św. Jana Pawła. Jest to relikwia pierwszego stopnia, opatrzona dokumentem potwierdzającym jej autentyczność. Widnieje na nim łaciński tekst: „Stanisław Kardynał Dziwisz z Bożej i Stolicy Apostolskiej łaski Arcybiskup Metropolita Krakowski Pozdrowienie i Apostolskie Błogosławieństwo. Niniejszym po sprawdzeniu potwierdzamy, że umieszczona w relikwiarzu przedstawiona nam cząstka z krwi św. Jana Pawła II, papieża, jest prawdziwa, i jednocześnie pozwalamy, by mogła ona być gdziekolwiek pokazywana wiernym celem odbierania czci”.  Relikwie świętego Papieża są własnością kaplicy garnizonowej w Opolu i jak powiedział płk Szymon Lepiarz, dowódca 10. Opolskiej Brygady Logistycznej: „Chciałbym, aby relikwia ta towarzyszyła polskim żołnierzom w codziennej służbie, nie tylko w kraju, ale również na misjach wojskowych poza jego granicami”.

Ks. mjr Krawczyk w homilii zwrócił uwagę na to, że św. Jan Paweł II był zatroskany o każdą rodzinę. – Kiedyś sam tak powiedział, że chciałby zostać zapamiętany jako Papież Rodziny. W swoim nauczaniu uczył, jak być odpowiedzialnym ojcem i matką. Uczył, że odpowiedzialna miłość między mężczyzną i kobietą zaczyna się już w narzeczeństwie. Dlatego jakże wymowne dla nas jest to, że podczas uroczystego wprowadzenia tych relikwii do naszej nowej kaplicy kontyngentu towarzyszą przedstawiciele żołnierzy, którzy uczestniczą tu, na misji w Rumunii, w kursie przedmałżeńskim i mają zamiar w najbliższym czasie zawrzeć sakramentalny związek małżeński i założyć własną rodzinę – mówił kaznodzieja.

Ks. mjr Krawczyk zauważył, że polski żołnierz, aby skutecznie walczyć i zwyciężać, musi być silny swoją rodziną. – A silna wojskowa rodzina to mąż, to żona, to ojciec, to matka, to rodzicie, którzy się modlą i tej modlitwy uczą swoje dzieci – kontynuował ks. mjr Krawczyk.

– Jeśli w wojskowej rodzinie nie ma rozmowy z Bogiem na modlitwie, jeśli nie ma w niej spotkania z Chrystusem Eucharystycznym na Mszy św., prędzej czy póżniej pojawi się w niej zamiast miłości przyzwyczajenie, zamiast małżeńskiego przymierza pojawi się pakt o nieagresji i samotność we dwoje. Wojskowa rodzina musi być Bogiem silna! Wtedy poświęcenie żołnierza i jego służba Ojczyźnie ma sens – dodał ksiądz kapelan.

Podczas homilii przypomniana została pielgrzymka apostolska Jana Pawła II w Rumunii, która odbyła się w maju 1999 roku. Podczas tamtego historycznego spotkania z narodem rumuńskim Jan Paweł II powiedział znamienne słowa: „Pragnę tu, na rumuńskiej ziemi, wspomnieć o gościnności, jaką Rumunia okazała wielkodusznie moim rodakom oraz polskiemu rządowi w czasie II wojny światowej”.

– Te słowa św. Jana Pawła II są dla nas, żołnierzy I zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego, wielkim zobowiązaniem i zadaniem. Pamiętamy o tym, że podczas II wojny światowej Rumunia przyjęła ponad 30 tysięcy polskich żołnierzy i ponad 20 tysięcy polskich cywilów. Pamiętamy, że Rumunia była jedynym miejscem, gdzie podczas wojny polski rząd mógł się ewakuować z ogarniętego wojną kraju. To przecież tu, w miejscowości Craiova, gdzie stacjonuje Polski Kontyngent Wojskowy, znalazło swój dom tysiące Polaków, w tym Prezydent Polski Ignacy Mościcki. To tu swój ostatni rozkaz wydał polskim żołnierzom naczelny wódz marszałek Edward Śmigły-Rydz. Dlatego dziękujemy dziś Panu Bogu za pomoc, jakiej Rumunia udzieliła Polakom podczas II wojny światowej. Państwo i społeczeństwo rumuńskie, przyjmując nas, dało wyraz swojej niezwykłej przyjaźni z naszym narodem. Tego nam – polskim żołnierzom – nie wolno zapomnieć – mówił kaznodzieja.

Te podziękowania kapelan kontyngentu skierował na ręce obecnego wśród polskich żołnierzy na wspólnej modlitwie płk. Christiana Dana, dowódcy Międzynarodowej Brygady Południe-Wschód. Podziękowanie za obecność i wspólną modlitwę ksiądz kapelan skierował też do przedstawicieli sojuszniczych armii z Rumunii, Portugalii i Kanady.

Oficer Prasowy PKW Rumunia

NaszDziennik.pl